Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szpinak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szpinak. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 marca 2017

Ciasto leśny mech



W ubiegłym roku był wielki BUM na to ciasto. Piękny kolor, proste wykonanie, no i smak – nic więc dziwnego, że przepis skradł serca wielu internautów. Ja z kolei bardzo długo zabierałam się za ten przepis, bo zawsze wypadało „coś innego” do upieczenia. W tym roku postanowiłam, że muszę w końcu zrobić to ciasto. A że mamy już marzec i lada chwila pojawią się pierwsze oznaki cieplejszej pory roku, pomyślałam, że intensywnie zielony kolor ciasta będzie takim optymistycznym krokiem w stronę wiosny :) Upiekłam i powiem Wam, ze z pewnością powtórzę to ciasto jeszcze nie raz. W cieście nie czuć szpinaku, tylko lekko cytrynową nutę. Jest idealnie wilgotne i niesamowicie smaczne. Myślę, że każdy powinien spróbować choć raz takiego fajnego ciasta :) Przepis jest dość popularny w Internecie, ja skorzystałam ze Słodkich Fantazji, gdzie zachwyciły mnie zdjęcia.


Składniki (na ciasto w formie 24cm):

Ciasto:
450g mrożonego szpinaku liściastego
2 i ½ szklanki mąki krupczatki
1 i 1/3 szklanki cukru
1 i 1/3 szklanki oleju
4 jajka (L)
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru wanilinowego
Szczypta soli

Krem śmietankowo-cytrynowy
400g słodkiej śmietany 30/36%
1 opakowanie galaretki cytrynowej
2 łyżki cukru pudru


Wykonanie:

Szpinak rozmrozić i odsączyć z wody. Zblendować i odstawić.
Piekarnik rozgrzać do 170oC (termoobieg). Okrągłą formę wyłożyć papierem do pieczenia.
Ciasto: jaja ubić z cukrem i cukrem wanilinowym na puszystą, jasną masę. Następnie cienkim strumieniem dodawać oleju. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i solą i dodać do jajek z olejem – zmiksować. Na sam koniec dodać szpinak i wszystko dokładnie wymieszać. Przelać do formy, wstawić do piekarnika i piec ok. 50 minut lub do tzw. „suchego patyczka”. Po upieczeniu wyjąć z piekarnika i ostudzić. Z ostudzonego ciasta odciąć „czapę” na 2/3 wysokości ciasta. Odciętą czapę pokruszyć do miseczki. Pozostałe ciasto przeciąć na dwa blaty.
Krem: galaretkę rozpuścić w 200ml wrzącej wody. Ostudzić (najlepiej by galaretka była konsystencji rzadkiego kisielu). Śmietanę ubić na sztywno z cukrem. Do ubitej śmietany wlewać po trochu tężejącej galaretki i delikatnie mieszać.
Do formy włożyć pierwszy blat ciasta, wlać krem śmietankowo-cytrynowy (2 łyżki zostawić do przesmarowania wierzchu ciasta) i przykryć drugim blatem. Wierzch przesmarować odłożonym kremem i posypać poruszoną „czapą” z ciasta. Wstawić w zimne miejsce lub do lodówki. Przed podaniem udekorować ziarenkami granatu. Smacznego!

  

sobota, 8 marca 2014

Rolada szpinakowa z łososiem i kremowym serkiem



Bardzo lubię połączenie szpinaku i łososia. To chyba „dość oklepany temat”, ale często sięgamy przecież po to, co jest sprawdzone i dobre. Dzisiaj przedstawiam znaną przez większość z Was roladę szpinakową z łososiem i kremowym serkiem. Taka rolada może wystąpić w roli bardzo wykwintnej i eleganckiej przystawki lub jako składnik kolacji. A może też po prostu być fajnym pomysłem na dietetyczną kolację, bowiem „biszkopt” to nic innego jak szpinak i jajka, farsz z kolei, to jak widać łosoś i kremowy serek. Przepisy na tą roladę wielokrotnie pokrywają się na różnych stronach internetowych, więc jest to dość powszechna receptura. Oczywiście farsz można zamienić na inny, np. jajeczny, warzywny czy tez mięsny. Pełna dowolność:). O smaku chyba nie muszę wspominać, gdyż jestem przekonana, że owe połączenie przypadnie do gustu każdemu, kto lubi szpinak i łososia. Jedno mogę stwierdzić – jest pysznie!

Oczywiście zawsze tam gdzie i ja, tam mój pies. Wszędzie musi być obecny, wszystko go interesuje:). Wierny towarzysz, obserwator i słuchacz:).


Składniki (na 1 roladę):

„Szpinakowy biszkopt”:
 450g mrożonego szpinaku (brykiet, lub w listkach)
4 jajka
1-2 łyżek masła
1 ząbek czosnku
Sól, pieprz, cukier, przyprawy ziołowe – do smaku

Farsz:
 2 opakowania kremowego serka śmietankowego (u mnie Philadelphia light)
200-400g wędzonego łososia w płatach


Wykonanie:

Przygotować dużą blachę (najlepiej tą z piekarnika) – wyłożyć papierem do pieczenia, papier lekko przesmarować olejem za pomocą pędzelka. Piekarnik rozgrzać do 220oC (termoobieg).
Biszkopt szpinakowy: szpinak odmrozić na durszlaku, by odciekła woda. Gdy już się rozmrozi, wycisnąć z niego (za pomocą dłoni) nadmiar wody. Wyłożyć na deskę i posiekać na drobno. Na patelni rozgrzać łyżkę masła. Dodać wyciśnięty ząbek czosnku i podsmażać ok. 1 minuty, po czym wrzucić szpinak i smażyć jeszcze ok. 3-5 minut. Zdjąć z ognia. W tym momencie można dodać jeszcze łyżkę masła lub można pominąć ten krok. Pozostawić, aż szpinak przestygnie. Oddzielić białka od żółtek. Do letniego szpinaku dodać żółtka i dokładnie wymieszać. Doprawić do smaku solą, świeżo mielonym pieprzem, dowolnymi przyprawami ( u mnie oregano, gałka muszkatołowa i odrobina chili) oraz odrobiną cukru dla przełamania smaku. W osobnym naczyniu ubić białka jaj na sztywno. Do ubitych białek dodać szpinak i wszystko delikatnie, ale dokładnie wymieszać. 


Tak przygotowaną masę wyłożyć na blachę wyłożoną papierem. Rozsmarować na prostokąt ok. 20x30cm (jak format kartki A3), na grubość ok. 1cm – wyrównać powierzchnię. Wstawić do piekarnika i piec ok. 10 minut, aż całość się zapiecze. Wyjąć z piekarnika, przyłożyć drugim kawałkiem papieru do pieczenia i odwrócić na drugą stronę. Pozostawić do całkowitego wystudzenia. Z wystudzonego „biszkoptu” zdjąć papier do pieczenia (nie powinno być kłopotów ze ściągnięciem papieru, lecz jeśli się tak przydarzy, można sobie pomóc nożem przy odrywaniu). „Biszkopt” posmarować serkiem śmietankowym i wyłożyć płaty łososia. Zwijać wzdłuż dłuższego brzegu. 


Owinąć folią spożywczą, aluminiową lub papierem do pieczenia i wstawić do lodówki na kilka godzin, by całość stężała. 


Po tym czasie wyjąć z lodówki i kroić na plastry. Smacznego!