Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Serek kanapkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Serek kanapkowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 marca 2019

Sernik z masłem orzechowym i karmelizowanymi bananami


Ten przepis skradł moje serce od pierwszej chwili, gdy tylko go ujrzałam ! Tak to jest w życiu człowieka, że smaki się zmieniają. Kiedyś nie do pomyślenia było dla mnie zjedzenie banana w innej postaci niż surowy, a już na ciepło to w ogóle. A teraz wszystko co bananowe mi pachnie :) Jak zobaczyłam te banany w karmelu to wiedziałam, że to będzie moje weekendowe ciasto ! Do tego moje ulubione masło orzechowe… No i niekwestionowaną zaletą tego ciasta jest szybkość w przygotowaniu i brak konieczności pieczenia w piekarniku. Można nawet śmiało powiedzieć, że to taki sernik na zimno. Jest pyszny. Kruchy, ciasteczkowy spód, lekko słony, orzechowy środek i nieziemskie banany zanurzone w lekko cynamonowym karmelu. Pycha! Polecam!


Składniki (na sernik w okrągłej formie 26cm):

Spód:
180g ciastek zbożowych typu Digestive (u mnie Łakotki holenderskie z czekoladą)
100g masła

Ser:
800g kremowego serka kanapkowego typu Philadelphia (dość gęstego)
250g gładkiego masła orzechowego (może być też z kawałkami orzechów jeśli lubicie)
100g cukru pudru
¼ łyżeczki cynamonu

Wierzch:
130g brązowego cukru
80g słodkiej śmietany 30 lub 36%
60g masła
1 łyżeczka cynamonu
3 dojrzałe banany


Wykonanie:

Przygotować formę – wyłożyć papierem do pieczenia.
Spód: ciastka pokruszyć na drobno (najlepiej zamknąć w woreczku i rozwałkować). Masło rozpuścić i wymieszać z pokruszonymi ciastkami. Wsypać do foremki. Za pomocą prostej szklanki ugnieść ciastka na dnie foremki i jeśli dacie radę to też trochę boki (spód jest dość sypki). Włożyć na 15 minut do lodówki.
W tym czasie przygotować ser: masło orzechowe przed zmiksowaniem powinno być w temperaturze pokojowej - o kremowej konsystencji, żeby można było go łatwo wymieszać. Serek wymieszać (lub zmiksować mikserem w zależności od twardości masła) z masłem orzechowym, cukrem pudrem i cynamonem. Wyłożyć na spód i rozsmarować. Schłodzić w lodówce przez ok. godzinę.
Po tym czasie przygotować banany w karmelu: banany pokroić na bardziej skośne plasterki grubości ok. 3mm. Na patelni umieścić pozostałe składniki i na średnim ogniu doprowadzić do rozpuszczenia składników. Gdy mieszanka zacznie „bulgotać”, na karmel układać plasterki banana i smażyć dosłownie minutę, po czym obrócić na drugą stronę i smażyć kolejną minutę. Jeszcze gorące, z pomocą łyżki przekładać bezpośrednio na schłodzony sernik. Utworzyć rozetkę. Całość polać pozostałym na patelni karmelem. Wstawić do lodówki i schładzać przez kilka godzin. Można udekorować świeżymi bananami, rozpuszczoną czekoladą lub bitą śmietaną :) Smacznego!


środa, 13 lutego 2019

Red Velvet Cake



Walentynkowe szaleństwo trwa :) Skorzystałam na tym kupując sobie piękne kwiaty do domu :) Obchodzić walentynek specjalnie nie będziemy, bo raczej nigdy tego nie robimy, ale jednak zawsze pojawia się symboliczny kwiatek, w tym roku może będzie jeszcze pyszna kawa w kawiarni :)
Nie zapomniałam jednak o Was :) Dla miłośników walentynek przygotowałam przepis na klasyczne, znane ciasto Red Velvet Cake, które można oczywiście przygotować dla ukochanej osoby każdego dnia w roku, nie tylko 14-go lutego! Ciasto można ozdobić w dowolny sposób, ale jedno musi się zgadzać – koniecznie musi być czerwone w środku. To zasługa barwnika spożywczego, który jest tutaj niezbędny by ciasto nabrało intensywnego koloru. Naturalne barwniki jak np. sok malinowy lub buraczany niestety sobie nie poradzą z dodatkiem kakao i ciasto wyjdzie brunatne. Każdy barwnik spożywczy jest też inny. Niektóre barwią na intensywnie czerwony kolor, inne niestety nie. Mój barwnik spisał się nienajgorzej, ale mam wrażenie, że mogło być lepiej :) Ze smaku jestem bardzo zadowolona. Ucierane ciasto przełożone delikatnym kremem na bazie serka twarogowego z cytryną. Prosto, smacznie i efektownie! Polecam nie tylko na walentynki!


Składniki (na ciasto w okrągłej formie średnicy 22cm):

Ciasto:
3 szklanki mąki pszennej
1 szklanka oleju
1 szklanka maślanki lub kefiru
½ kostki masła
½ szklanki drobnego brązowego cukru
½ szklanki drobnego białego cukru
3 jajka
2 żółtka
1 łyżka gorzkiego kakao
1-2 łyżek czerwonego barwnika spożywczego (proszek lub żel)
2 łyżeczki soku z cytryny (ewentualnie octu jabłkowego)
1 i ¼ łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (lub cukru wanilinowego)
Szczypta soli

*używam szklanki o pojemności 250ml

Krem:
340g kremowego serka twarogowego (u mnie President, może być kanapkowy lub serek typu bieluch)
100g masła
50g cukru pudru
Sok i skórka otarta z ¼ cytryny


Wykonanie:

Przygotować 2 foremki średnicy 22cm. Wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 175oC (termoobieg).
Ciasto: mąkę przesiać razem z sodą i solą. W osobnym naczyniu wymieszać olej z maślanką. Masło utrzeć z cukrami i esencją waniliową, aż zwiększy swoją objętość. Dodawać po jednym żółtku, każdorazowo miksując. Następnie dodawać porcjami białko. Wsypać kakao, dodać sok z cytryny i barwnik spożywczy. Wymieszać. Dodawać na przemian mąkę i maślankę z olejem. Masę przelać do foremek. Piec ok. 30-40 minut do tzw. suchego patyczka. Wyjąć i całkowicie ostudzić. Z każdego placka ściąć wystającą górkę, a odcięte ciasto pokruszyć na okruszki do miski.
Krem: masło utrzeć z cukrem na puch. Dodawać porcjami serek i dalej ucierać. Na końcu dodać skórkę i sok z cytryny – wymieszać. Mniejszą połową kremu przełożyć blaty. Resztą posmarować wierzch i boki ciasta. Obłożyć okruchami z ciasta. Można udekorować świeżymi płatkami róż lub świeżymi (w sezonie zimowym mrożonymi), czerwonymi owocami :) Smacznego!




piątek, 24 listopada 2017

Świąteczna tarta migdałowo-cynamonowa z miodem


 
Dokładnie za miesiąc będą Święta Bożego Narodzenia! Już nie mogę się doczekać tego magicznego czasu! Dodatkowo, będą to pierwsze Święta w moim własnym mieszkaniu i z moim osobistym mężem :) Już dokładnie zaplanowałam gdzie będzie stała choinka i gdzie powieszę pozostałe dekoracje :) Jest tylko jedno malutkie ale – muszę kupić sobie też własne bombki bo zapomniałam, że wszystkie dotychczasowe należą do mamy. A pech chce, że mi się podobają takie piękne, szklane i najlepiej w starym dobrym stylu. Na początek kupię tylko kilka, a resztę choinki zapełnię pierniczkami. W końcu przede mną chyba  jeszcze całe życie na kolekcjonowanie bombek :)
Dekoracje dekoracjami, ale w kwestii świątecznego menu trzeba się również dobrze przygotować. Zapewne wiele osób robi zawsze te same, tradycyjne wypieki, ale jest też część osób, które lubią nowości. Ja zawsze idę na kompromis – na stałe jest makowiec i sernik, a trzecie ciasto to zawsze jakaś pyszna nowość. I wszyscy są zadowoleni.  Dzisiaj mam dla Was tartę z migdałami, cynamonem i dodatkiem miodu. Jest słodka i krucha, ma dodatek  chrupiących migdałów i kremowy środek. Idealna na świąteczny stół. Polecam :)


Składniki (na tartę w okrągłej formie średnicy 22cm):

Kruche ciasto:
150g mąki pszennej
100g masła
50g cukru pudru
30g posiekanych migdałów ze skórką
1 żółtko (L)
1 łyżeczka cukru wanilinowego
Szczypta soli

Masa serowo-cynamonowa
250g kremowego serka lub twarogu z wiaderka
100g kwaśnej śmietany 12%
100g miodu
3 żółtka
20g skrobi ziemniaczanej
½ łyżeczki cynamonu
Szczypta soli


Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 180oC (termoobieg). Formę wyłożyć papierem do pieczenia.
Kruche ciasto: z podanych składników zagnieść ciasto. Można je zagniatać w misce, na stolnicy/blacie lub za pomocą dużego miksera z odpowiednią końcówką. Do mąki dodać żółtko i wymieszać by się połączyły. Dodać masło pokrojone na małe kawałeczki i rozdrobnić palcami. Następnie dodać resztę składników i zagnieść ciasto (jeśli używamy miksera to można wrzucić wszystko na raz, a mikser sam zrobi co trzeba :)). Z zagniecionego ciasta uformować kulę. Oderwać kawałek, rozwałkować i wyciąć świątecznymi foremkami tyle ciasteczek, żeby zakryły wierzch tarty. Pozostałe ciasto i skrawki z ciasteczek połączyć i wylepić dno formy i boki na wysokość ok. 2-3cm. Wstawić do piekarnika i podpiekać ok. 10-15 minut, aż ciasto się podpiecze i zezłoci.
W tym czasie zrobić masę serową: wszystkie składniki połączyć w jednolitą masę. Odebrać ok. pół szklanki masy i dodać do niej ½ łyżeczki cynamonu. Pierwszą masę wylać na podpieczony spód, a odebraną masę cynamonową wylewać łyżeczką tworząc wzorki (zygzaki) na masie serowej. Wstawić do piekarnika i piec 15 minut, po czym wyjąć, ułożyć na wierzchu ciasteczka z ciasta i ponownie włożyć do piekarnika. Piec jeszcze ok. 15 minut, aż ciasteczka lekko się zarumienią. Wyjąć z piekarnika i całkowicie ostudzić. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!

 
 

poniedziałek, 20 listopada 2017

Sernik japoński – przepis II



I znowu ten sernik. Jeżeli to dziwo można w ogóle nazwać sernikiem. Jeśli pamiętacie, już kiedyś piekłam to ciasto, ale zarówno jego receptura, jak i sposób wykonania lekko się różni od dzisiejszego. Tutaj możecie podglądnąć poprzedni przepis. W planach weekendowych miałam zupełnie inne ciasto, no ale na Facebooku ciągle przewijał się krótki filmik o lokalu w Japonii, gdzie serwują te spektakularne serniki, więc zachciało się i mnie:) Oczywiście w Japonii wychodzą piękne i pękate, zupełnie jak grzyby:) Podawane są w formie dużych kawałków, na ciepło. Ktoś pofatygował się i przetłumaczył listę składników, ale mimo najszczerszych chęci, sernik najpierw mi pięknie urósł, a potem jego piękny dekielek opadł. Nie znaczy to jednak, że nie jest smaczny. Wręcz przeciwnie – to najlepszy „omleto-sernik” na świecie :) Czemu „omleto”? No bo spora ilość jajek sprawia, że ma omletowy posmak. Tak, jego smak jest specyficzny i trudno mi zakwalifikować go do ciast, albo do śniadań. Jest bardo puszysty i wilgotny. Myślę, że zadowoliłby zarówno jako śniadanie (podany z konfiturą) lub jako deser (solo lub w towarzystwie gałki lodów). Chciałabym tylko podać taką wskazówkę, że jeśli zostanie zaserwowany jeszcze ciepły z piekarnika, z dodatkiem lodów, owoców i bitej śmietany, to stanie się wspaniałym i pokazowym deserem. Na spód foremki można również wysypać garść rodzynek, kokosa lub innych ulubionych dodatków – też będzie smakować super:) Kto jest ciekawy japońskiego specjału, zapraszam do wypróbowania przepisu !


Składniki (na sernik w formie 24cm):

100g kremowego serka twarogowo-kanapkowego (u mnie z Wielunia)
100g masła
130ml mleka
130g cukru
60g mąki pszennej
60g mąki kukurydzianej
8 żółtek
13 białek
1 łyżka cukru wanilinowego
Szczypta soli


Wykonanie:

Przygotować  formę o średnicy 24cm – dno wyłożyć papierem do pieczenia, przedłużyć wysokość formy papierem do pieczenia. Całą formę owinąć szczelnie od spodu folią aluminiową. Potrzebna będzie również większa blacha gdyż sernik pieczony jest w kąpieli wodnej. Nagrzać piekarnik do 140oC.
Sernik: oddzielić białka od żółtek. Masło rozpuścić w mleku. Dodać serek kanapkowy  i dokładnie wymieszać na jednolity płyn. Dodać 8 żółtek, cukier wanilinowy, szczyptę soli i ponownie wymieszać. Dodać przesiane mąki i delikatnie wymieszać. Białka zacząć ubijać na sztywną pianę, stopniowo wsypując cukier. Białka delikatnie wymieszać z poprzednią masą. Przełożyć do przygotowanej formy. Formę z sernikiem włożyć do formy wypełnionej wodą i całość wstawić do piekarnika. Piec 1 godzinę i ok. 20 minut. Wyjąć z piekarnika i chwilę odczekać. Wypiąć z formy. Można jeść od razu ciepły lub poczekać aż przestygnie. Polecam spróbować obu wersji :) Można oprószyć cukrem pudrem, polać białą lub mleczną czekoladą albo lukrem :) Smacznego! 


A tutaj link do filmiu, który zainspirował mnie do ponownego upieczenia tego sernika :)

sobota, 30 września 2017

Triple Key Lime Pie – potrójna tarta cytrynowo-limonkowa



Tydzień temu było prosto, to dzisiaj nieco bardziej skomplikowany przepis :) Już od dawna miałam na oku coś cytrusowego, ale jak pamiętacie, ostatnio to jabłka zdominowały moje kubki smakowe.  W ten weekend jest nas trochę więcej, więc będzie miał też kto zjeść całe ciasto.  Tarta jest nieco pracochłonna, lecz przyrzekam, warto. Kruchy, pełnoziarnisty spód, kwaśny, ale to naprawdę kwaśny "budyń" cytrynowy i bita śmietana – pycha :) My już zdegustowaliśmy :) Teraz kolej nas Was !



Przepis znalazłam na tej stronie i nieco pozmieniałam dla pewności, że ciasto się uda :) Wiadomo, że w każdym kraju są różne składniki :)

Składniki (na tartę w okragłej formie 24cm):

Spód:
400g pełnoziarnistych herbatników (lub ciastek zbożowych)
100g masła
2 białka jaja
1 łyżka brązowego cukru
1 łyżeczka skórki otartej z cytryny

Warstwa I (pieczona):
½ puszki (265g) słodzonego mleka skondensowanego
250ml soku z limonki i cytryny (pół na pół) – ok. 3 większe cytryny i 3 limonki
50g kwaśnej śmietany 18%
8 żółtek + 1 łyżka cukru

Warstwa II:
250g serka śmietankowego (kanapkowego) naturalnego lub twarogu z kubka
300g kwaśnej śmietany 18%
½ puszki (265g) słodzonego mleka skondensowanego
4 łyżeczki żelatyny w proszku
Skórka otarta z ½ cytryny

Warstwa III:
500ml słodkiej śmietany 36%
2-3 łyżki cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego


Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 180oC (termoobieg). Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia.
Spód: ciastka rozkruszyć w blenderze. Dodać stopione masło, białka i cukier – zmiksować. Wsypać połowę do formy i używając szklanki i palców wylepić boki formy aż po brzegi. Drugą połową wylepić dno. Dobrze ugnieść. Wstawić do piekarnika i podpiekać ok. 15 minut. Wyjąć.
Warstwa I : żółtka utrzeć z łyżką cukru, aż nabiorą puszystości. Dodać mleko skondensowane i dalej ucierać. Następnie dodać śmietanę, a na końcu sok z cytryny. Wszystko dokładnie wymieszać. Masę przelać na podpieczony spód. Wstawić do piekarnika i piec 20 minut (180oC), następnie zmniejszyć temperaturę do 150oC i piec jeszcze 20-30 minut, aż masa zacznie się trząść jak galaretka. Wyjąć i całkowicie ostudzić.
Warstwa II : żelatynę rozpuścić w 1/3 szklanki gorącej wody – odstawić do przestudzenia. Utrzeć serek oraz śmietanę z cukrem. Następnie dodać mleko skondensowane, skórkę z cytryny i przestudzoną żelatynę – dokładnie wymieszać. Masę przełożyć na ostudzony spód. Wstawić do lodówki na godzinę.
Warstwa III : śmietanę ubić z cukrem i cukrem wanilinowym. Przełożyć do rękawa cukierniczego i udekorować robiąc róże. Schłodzić przez kilkanaście godzin (najlepiej całą noc). Przed podaniem można zetrzeć na wierzch odrobinę świeżej skórki z limonki lub pokruszyć na drobno herbatnik. Smacznego!

 
 

wtorek, 4 lipca 2017

Sernik na zimno – malina, truskawka, biała czekolada


Na południu nowy tydzień pięknie się rozpoczął. Słonecznie, ciepło, radośnie :) Chociaż z drugiej strony, mogłoby trochę popadać w nocy, bo moja rabata przeżywa katusze i zbiera żniwa gorących, czerwcowych dni. W tym roku postanowiłam sobie, że mój ogródek będzie piękny i kolorowy. Szybko jednak okazało się, że to nie takie łatwe jak pieczenie ciast :) Nie można być we wszystkim idealnym i właśnie kwiatki to chyba moja słabsza strona. Chyba muszę się podszkolić w tym temacie, żeby przyszły rok w ogrodzie był bardzo kolorowy :) Mam w planach również rozbudować mój ogródek owocowy, bo znowu wymyśliłam sobie wyrób domowych win. Ehh te moje pomysły… Ale potem pije i je się dobrze :)
Wracając do słodkości, dzisiaj połączenie białej czekolady z sezonowymi owocami zdało egzamin na szóstkę :) Bardzo lubię kremy na bazie śmietany i białej czekolady, bo idealnie pasują do truskawek, malin, jagód czy wiśni. Domownikom ciasto chyba też zasmakowało, bo rozeszło się w mgnieniu oka :) Wafelkowy spód, puszysta masa śmietankowo-czekoladowa i na przełamanie smaku orzeźwiająca masa owocowa :) Do tego świeże owoce i już więcej mi nie trzeba…. :)


Składniki (na ciasto w okrągłej formie średnicy 28cm):

Spód:
1 opakowanie wafelków truskawkowo-śmietankowych, ok. 180g (użyłam Familijnych)

Warstwa z białej czekolady:
500ml słodkiej śmietany 36%
1 i ½ tabliczki białej czekolady
2 łyżki cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego

Warstwa owocowa:
250g świeżych malin
250g świeżych truskawek
500g sera twarogowego z kubka (lub serka twarożkowego naturalnego)
250g sera ricotta
100g cukru pudru

Dodatkowo:

5 łyżeczek żelatyny rozpuszczonych w 1/3 szklanki gorącej wody
½ tabliczki białej czekolady do wykończenia ciasta
Owoce do dekoracji


Wykonanie:

Spód: formę wyłożyć papierem do pieczenia. Wafelki pokruszyć na drobno i wyłożyć spód formy.
Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie. Odstawić.
Warstwa biała: białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Śmietanę ubić z cukrem i cukrem wanilinowym. Do ubitej śmietany dodać rozpuszczoną czekoladę i wymieszać. Na końcu dodać 4 łyżeczki żelatyny (tej już rozpuszczonej). Wymieszać i wyłożyć na pokruszone wafelki. Wyrównać i wstawić na chwilę do lodówki.
Warstwa owocowa: ser twarogowy i ricottę wymieszać. Owoce zblendować na mus. Dodać cukier oraz resztę żelatyny i wymieszać. Połączyć z serami i jeszcze raz dokładnie wymieszać.
Masę wylać na schłodzoną masę białą, wyrównać i wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Przed podaniem polać rozpuszczoną białą czekoladą i udekorować świeżymi owocami. Smacznego!




sobota, 9 stycznia 2016

Winnie the Pooh – puchatkowe ciasto miodowe z kremem śmietankowym



Oj od dawna polowałam na to ciasto. Przepis grzał miejsce w zakładkach, a ja czekałam właśnie na zimową porę, by właśnie wtedy przedstawić Wam przepis to ciasto. Słodkie, miodowe, z ośmioma plackami przełożonymi kremem śmietanowym – obłęd. W mroźne dni idealne z kubkiem gorącej herbaty lub kawy. Polecam podzielić się kawałkiem z drugą osobą, bo ciasto jest dość słodkie. Ale czy nie taką porcję słodyczy wcinał Kubuś Puchatek sięgając raz po raz swoją łapką do słoiczka z miodem:)? Myślę, że Kubuś byłby zadowolony, gdyby dostał na talerzyku taką alternatywę dla swojego ukochanego miodu i myślę, że wszyscy zwolennicy słodyczy będą zachwyceni.
Nie przeraźcie się długim opisem wykonania ciasta, bo więcej tam tłumaczenia niż działania:). Nie twierdzę, że ciasto należy do łatwych, ale z pewnością do wartych spróbowania. Polecam!

Żródło przepisu:Red Star to Lone Star


Składniki:

Ciasto:
3 szklanki mąki pszennej
½ szklanki cukru pudru
50g masła
2 łyżki miodu (100g)
3 jajka (M)
2 łyżki dowolnej wódki (u mnie czysta smakowa cytrynowa)
1 łyżeczka sody oczyszczonej
½ łyżeczki soli

Krem do przełożenia:
400g słodkiej śmietany 36%
200g kwaśnej śmietany 12%
150g serka śmietankowego (typu kanapkowego, min. 22% tluszczu)
½ szklanki cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego

Krem do wykończenia:
350g serka śmietankowego (typu kanapkowego, min. 22% tłuszczu)
60g miękkiego masła
½ szklanki cukru pudru


Wykonanie:

Ciasto: mąkę przesiać do naczynia. Odłożyć 1 szklankę. Przygotować kąpiel wodną – do dużego garnka wlać wodę i zagotować. Zmniejszyć płomień i położyć na garnku miskę. Ciasto będzie przygotowywane w kąpieli wodnej.
A więc, do miski włożyć masło i rozpuścić. Następnie dodać wódkę, miód, cukier, sodę i dokładnie wymieszać. Dodać jajka i przez 5 minut ubijać trzepaczką, aż całość nieco zgęstnieje. Po tym czasie dodać mąkę z miski (mąka w szklance będzie dodana później) i mieszać 4 minuty dużą łyżką, aż powstanie gęste, „glutowate” ciasto. Miskę zdjąć z kąpieli wodnej i już w normalnych warunkach dodać mąkę ze szklanki w kilku turach. Można mieszać łyżką – jeśli macie siłę, a można również wszystko przełożyć do miksera. Gdyby ciasto zbytnio się kleiło można dodać max. 1 łyżkę mąki, w trakcie podsypywania przy wyrabianiu. Z ciasta uformować kulę, a następnie podzielić na 8 równych części.
Piekarnik rozgrzać do 190oC (termoobieg). Przygotować 3 arkusze papieru do pieczenia oraz miskę lub okrągłą formę o średnicy 24cm (będzie potrzebna do wykrojenia placków).
Placki piecze się bardzo szybko, bo tylko niecałe 3 minuty każdy.
Na każdym arkuszu papieru rozwałkować po jednej części ciasta. Przyłożyć miską/formą i wykroić okrąg o pożądanej wielkości. Do piekarnika włożyć pierwszy placek i… PILNOWAĆ CZASU! Maksymalnie 3 minuty, bo placki błyskawicznie się rumienią. Po wyciągnięciu każdego placka z piekarnika odczekać chwilkę, zerwać papier, a następnie przełożyć na kratkę. Papier spod placków można użyć ponownie do rozwałkowania na nich kolejnych części ciasta. Na samym końcu upiec pozostałe skrawki ciasta i zaraz po upieczeniu, gdy lekko przestygną – rozkruszyć. Przełożyć do zamykanego pojemnika i odstawić.
Wszystkie upieczone placki muszą być ostudzone przed przełożeniem kremem.
Krem: serek zmiksować ze śmietaną. Słodką śmietanę ubić na sztywno z cukrem i cukrem wanilinowym. Dodać serek ze śmietaną i dokładnie wymieszać łyżką.
Każdy placek smarować kremem i przykrywać kolejnym plackiem. I tak do wykończenia składników.
Ciasto przykryć i wstawić do lodówki lub w bardzo chłodne miejsce na co najmniej 12 godzin (najlepiej na noc).
Wykończenie ciasta: po 12 godzinach placki w cieście zmiękną, więc można ewentualnie poprzycinać ciasto w niektórych miejscach, by było równe.
W misce utrzeć miękkie masło z serkiem i cukrem pudrem. Gotową masą obłożyć boki oraz wierzch ciasta i wyrównać. Boki obłożyć upieczonymi i rozkruszonymi skrawkami ciasta. Przed podaniem, kawałki ciasta można dodatkowo polać miodem. Smacznego!


W krainie miodem płynącej - edycja 2