Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziemniaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ziemniaki. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 maja 2014

Pierogi ukraińskie



Chyba każdy z nas dobrze je zna, a jeśli nie, to najwyższy czas żeby to nadrobić. Bardzo popularne w Polsce pierogi (od 24.02.2022) ukraińskie, zawierają w sobie farsz z ziemniaków, sera twarogowego, podsmażonej cebulki, niekiedy skwarek, który doprawiony jest solą i pieprzem. Co do spożywania, preferencje są różne. Niektórzy wolą ugotowane, okraszone podsmażoną cebulką i posypane skwarkami, inni znowu, po uprzednim ugotowaniu, podsmażają już same pierogi na maśle czy oleju, by uzyskać chrupiącą skórkę. Jedno jest pewne – pierogi ukraińskie mają smak, którego się nie zapomina… Wiadomo, że każdy ma inny, własny przepis na pierogi, lecz chciałabym się podzielić własnym. Ciasto pierogowe jest niesamowicie mięciutkie, a farsz wyrazisty. Moja mama stwierdziła, że moje pierogi nie mają sobie równych… Zapraszam!


Składniki (na ok. 30 dużych pierogów):

Ciasto:
400g mąki pszennej
1 szklanka gorącej wody
1 żółtko
2 łyżeczki masła
½ łyżeczki soli
½ łyżeczki cukru

Farsz:
550g ziemniaków (waga po obraniu i ugotowaniu)
275g sera twarogowego (u mnie chudy)
1 duża cebula
1 całe jajko
Świeżo mielony pieprz, sól i cukier do smaku – ja daje dużo pieprzu:)

Dodatkowo: podsmażona cebulka lub skwarki do obłożenia


Wykonanie:

Farsz: ziemniaki obrać, ugotować. Odczekać chwilę, aż odrobinę przestygną i przecisnąć przez praskę. Do ziemniaków dodać ser, również przeciśnięty przez praskę. Cebulkę podsmażyć na 2-3 łyżkach oleju, dodać do pozostałych składników. Doprawić solą, odrobiną cukru i solidną ilością świeżo mielonego pieprzu. Wszystko razem dobrze wymieszać. Przykryć i odstawić.
Ciasto pierogowe: mąkę przesiać do naczynia. Połowę odłożyć do osobnej miski – zalać wrzącą wodą i dokładnie wymieszać łyżką, aż powstanie gęsta papka. Do papki dodać masło i zagnieść (może się lepić ale to nic).  Do drugiej połowy mąki dodać sól, cukier, żółtko i zarobione wcześniej ciasto. Wszystko dokładnie wyrobić na blacie/stolnicy oprószonej mąką, do momentu, aż powstanie gładkie i mięciutkie ciasto. Ciasto wałkować na grubość ok. 3 mm, następnie wykrawać szklanką lub innym naczyniem o średnicy większej niż tradycyjna szklanka (wyjdzie wtedy ponad 30 dużych pierogów, przy wykrawaniu tradycyjną szklanką pierogów wyjdzie więcej – ok. 50-60, lecz będą one o połowę mniejsze). Gotowe pierogi wrzucać na gotującą się wodę i gotować aż wypłyną, a potem jeszcze chwilkę. Podawać z podsmażoną cebulką lub skwarkami. Smacznego!



niedziela, 23 marca 2014

Knedle z serem



Słysząc nazwę knedle, przed oczami mam tradycyjne knedle ze śliwkami:). Bardzo lubię potrawy mączne na słodko, o wiele bardziej niż na słono. Z braku świeżych śliwek węgierek lub truskawek, postanowiłam nadziać moje knedle czymś innym. Od razu pomyślałam o twarogu, lecz zaraz po tym w głowie zaświtał mi pomysł: „a może by tak zamiast twarogu użyć serka typu włoskiego?”. Pamiętam, że tata kiedyś zrobił naleśniki na słodko z tym właśnie serem i nie mogłam się „nazachwycać” nad ich smakiem. Uznałam, że taki farsz będzie się idealnie komponował z ciastem ziemniaczanym. No i nie myliłam się. Knedle z tym rodzajem sera wyszły wspaniałe. Polałam je jogurtem naturalnym i posypałam odrobiną cukru – to mi wystarczyło. Takie knedle można podać zarówno na obiad, jak i na podwieczorek lub kolację. Zapraszam:).


Składniki (na ponad 30 sztuk):

Ciasto:
1 kg obranych ziemniaków
250g skrobi ziemniaczanej
1 jajko
1 łyżeczka cukru pudru

Farsz serowy:
450g serka typu włoskiego (dostępny w każdym większym supermarkecie)
3 żółtka
3 łyżeczki cukru wanilinowego

Dodatkowo: jogurt lub śmietana do polania knedli

Wykonanie:

Wstawić ziemniaki do gotowania.
W tym czasie przygotować farsz serowy: serek typu włoskiego rozkruszyć do miski. Dodać żółtko i cukier wanilinowy. Dokładnie wymieszać gniotąc składniki łyżką, aż masa serowa będzie w miarę jednolita. Odstawić.
Ciasto: gdy ziemniaki się ugotują, należy je odcedzić i pozostawić do przestygnięcia. Następnie przecisnąć przez praskę do ziemniaków do większej miski lub garnka. Dodać skrobię, jajko i cukier. Zagnieść ciasto ręką, aż będzie gładkie i jednolite.
Nadziewanie: z ciasta uformować gruby wałek o średnicy ok. 5cm. Pokroić go na grube plastry (ok. 1,5cm grubości). Każdy plaster przekroić na pół i lekko spłaszczyć. Na jeden plaster ciasta nałożyć kuleczkę sera i przykryć drugim plastrem. Zacisnąć parę razy w zamkniętych dłoniach, by dwa płaty się połączyły. 


Nie przejmujcie się, że za mocno dociskacie i odbijają się palce na cieście – później przy delikatnym formowaniu kulki w dłoniach znikną ślady palców.
Zagotować wodę ze szczyptą soli i odrobiną cukru. Knedle wrzucać na gotującą się wodę i gotować na średnim ogniu jeszcze ok. 3-5 minut po wypłynięciu, aż odrobinkę „spuchną”. 


Wyjąć cedzakiem. Podawać wedle uznania – polane masłem, śmietaną, jogurtem lub jak kto woli:). Smacznego!


czwartek, 25 lipca 2013

Bułeczki ziołowe



Uwielbiam takie wytrawne bułeczki. Można je jeść gdy jeszcze są gorące – z masłem lub na śniadanko z różnymi dodatkami np. z pastą jajeczną albo z pastą z łososia i twarogu. Pasują również jako dodatek do dań obiadowych, szczególnie tych jednogarnkowych, np. leczo czy ratatouille. Bułeczki są niezwykle pulchniutkie, ziołowe, idealne. Ja moje bułeczki wypełniłam cudownym aromatem listków świeżej bazylii, natką pietruszki, koperkiem i szczypiorkiem. Małe cudeńka powstały, aby wystartować w konkursie BLOGERZY KOCHAJĄ OLEJ RZEPAKOWY” :). Zgodnie z zamysłem, zawierają olej rzepakowy, niezwykle dla nas cenny, zwany „oliwką północy”. Zapraszam! :)


Składniki (na ok. 30 bułeczek):

425g mąki pszennej (typ 650)
250g młodych ziemniaków (obranych)
125ml oleju rzepakowego
23g świeżych drożdży
2 łyżeczki soli
2 łyżeczki cukru
1 pęczek świeżych mieszanych ziół (u mnie bazylia pietruszka, koperek i szczypiorek)


Wykonanie:

Ugotować ziemniaki. Odlać 250ml wody pozostałej po gotowaniu ziemniaków (będzie potrzebna). Ziemniaki przecisnąć przez praskę. Odstawić do wystudzenia.
W miseczce rozpuścić drożdże w 4 łyżkach ciepłej wody. Odstawić na 5 minut. Podgrzać połowę oleju (ma być ciepły, nie gorący). Do dużej miski włożyć ostudzone ziemniaki, wlać wodę po ziemniakach, podgrzany olej, rozpuszczone drożdże, cukier i sól. Wymieszać. Zioła posiekać, dodać do dużej miski. Wymieszać.


Mąkę przesiać. Połowę od razu wsypać do miski z mokrymi składnikami i energicznie ale dokładnie wymieszać. Drugą część mąki dodawać stopniowo, po łyżce. Czynność powtarzać, aż cała mąka połączy się z resztą ciasta. Gotowe surowe ciasto przykryć pokrywką/ściereczką i pozostawić na 1 i ½ godziny do podwojenia objętości ciasta.
Przygotować okrągłą formę o średnicy 26cm. Na środek położyć kokilkę do zapiekania.
Gdy ciasto podwoi swoją objętość, wyłożyć go na oprószony mąką blat/stolnicę.


Oprószyć również ciasto i dłonie. Podzielić na ok. 30 kawałków. Każdy kawałek uformować w kulkę. Kulki obtaczać w pozostałym (drugiej części) oleju i układać w formie – dookoła i obok siebie. Odstawić na 40 minut do podrośnięcia. Piec w piekarniku (z termoobiegiem) rozgrzanym do 190oC przez ok pół godziny, aż wierzch bułeczek zbrązowieje, a brzegi zaczną odchodzić od formy. Wystudzić lub zjadać jeszcze ciepłe! Smacznego! :)


Bułeczki można również upiec w kokilkach. Będą wtedy bardziej chrupiące, ale za to mniej delikatne i wilgotne w środku. Wybór należy do Was;)