Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Twaróg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Twaróg. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 września 2019

Kostka sernikowa z jeżynami



Nie wiem jak u Was, ale u mnie jeżyny  dopiero się zaczynają. Z nimi to bywa naprawdę różnie. Jednego lata są dojrzałe już na początku sierpnia, a w kolejnym roku prawie we wrześniu, tak jak teraz. Mam ich tyle, że nie wiem co z nimi robić :) W tym roku zdecyduję się chyba na sok na zimę i na domowe wino deserowe :) Oczywiście jeżyny lądują też w owsiance, no i w ciastach! Dlatego dzisiaj mam dla Was przepis na pyszną kostkę sernikową z jeżynami. Delikatna masa serowa przeplatająca się z domową frużeliną owocową smakuje wybornie, a całości dopełnia kakaowy, kruchy spód. Ciasto jest proste do zrobienia, a kto nie lubi jeżyn, może zamienić je na dowolne inne sezonowe owoce np. maliny, truskawki czy borówki. Polecam :)


Składniki (na ciasto w formie 25x35cm):

Kruche ciasto:
130g mąki pszennej
100g masła
50g cukru pudru
2 łyżki gorzkiego kakao
1 żółtko jaja
1 łyżeczka cukru wanilinowego
Szczypta soli

Masa serowa:
1kg sera twarogowego z kubka
200g masła
200g cukru
4 żółtka
1 jajko
1 i ½ kopiatej łyżki skrobi ziemniaczanej
1 łyżka cukru wanilinowego
1 kieliszek likieru Amaretto
Szczypta soli

Jeżynowa frużelina:
400g jeżyn (świeżych lub mrożonych)
4 łyżki cukru
1 kieliszek likieru Amaretto
1 łyżka skrobi ziemniaczanej


Wykonanie:

Jeżynowa frużelina: owoce przesypać do garnka, dodać cukier i łyżkę wody. Podgrzewać,  aż owoce puszczą sok, a następnie gotować na średnim ogniu przez ok. 5 minut, na końcu dodając likier Amaretto.  Skrobię rozmieszać w kilku łyżkach zimnej wody, a następnie stopniowo wlewać do gorących jeżyn, by się zagęściły. Ważne, żeby skrobię wlewać w kilku turach, żeby nie powstał zbyt gęsty glut. Nasza frużelina powinna mieć konsystencję gęstszego kisielu.
Przygotować formę do pieczenia  – wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 180oC (termoobieg).
Kruche ciasto: z podanych składników zagnieść ciasto (można je zagniatać w misce, na stolnicy/blacie lub za pomocą miksera z odpowiednią końcówką). Do miski wsypać mąkę i kakao. Dodać żółtko i wymieszać by połączyły się z mąką. Następnie dodać masło pokrojone na małe kawałeczki i rozdrobnić palcami. Następnie dodać resztę składników i zagnieść ciasto. Formę wyłożoną papierem do pieczenia wylepić ciastem. Ponakłuwać widelcem i wstawić do piekarnika. Podpiekać przez ok. 12-15 minut.
W czasie pieczenia spodu przygotować masę serową: masło utrzeć z cukrem i żółtkami na puch. Dodać jajko i ponownie zmiksować. Dodać resztę składników i dokładnie wymieszać. Masę wylać na podpieczony spód i wyrównać. Frużelinę jeżynową nakładać kleksami na masę serową i za pomocą końcówki łyżki zrobić „zygzaki”, żeby powstały zawijasy serowo-jeżynowe. Obniżyć temperaturę piekarnika do 170oC . Wstawić ciasto i piec ok. 40 minut, aż masa serowa będzie ładnie przypieczona (ale lepiej  obserwować pracę swojego piekarnika ;)). Wyjąć i całkowicie ostudzić. Oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!




poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Sernik na zimno jagodowo-cytrynowy



Idealny na gorące dni – zimny, orzeźwiający i nie za słodki. Sernik na zimno. Kruchy spód, warstwa z jagodami leśnymi  i warstwa cytrynowa. Tylko spód wymaga pieczenia, a jeśli nie chce się Wam odpalać piekarnika w upał – zróbcie spód z pokruszonych, pełnoziarnistych ciasteczek i roztopionego masła. Na targu można jeszcze dorwać jagody leśne, więc nie wahajcie się ani chwili i koniecznie upieczcie ten serniczek :) Nie będę się już rozpisywać zbytnio w ten upalny dzień, po prostu zostawię Was z przepisem :)


Składniki (na sernik w okrągłej formie 28cm):

Kruchy spód:
150g mąki pszennej
100g masła
50g cukru pudru
1 żółtko
1 łyżeczka cukru wanilinowego
Szczypta soli

Warstwa jagodowa:
500g sera twarogowego z kubka
250ml słodkiej śmietany 36%
200g leśnych jagód (borówek)
100g cukru
5 łyżeczek żelatyny w proszku
1 łyżeczka cukru wanilinowego

Warstwa cytrynowa:
500g sera twarogowego z kubka
250g słodkiej śmietany 36%
100g (1 tabliczka) białej czekolady
50g cukru
3 łyżeczki żelatyny w proszku
1 łyżeczka cukru wanilinowego
1 duża cytryna (sok i otarta skórka)

Dodatkowo na wierzch:
Garść borówek leśnych lub amerykańskich do dekoracji


Wykonanie:

Kruche ciasto: z podanych składników zagnieść ciasto (można je zagniatać w misce, na stolnicy/blacie lub za pomocą miksera z odpowiednią końcówką). Do miski wsypać mąkę. Dodać żółtko i wymieszać by połączyło się z mąką. Następnie dodać masło pokrojone na małe kawałeczki i rozdrobnić palcami. Następnie dodać resztę składników i zagnieść ciasto. Formę wylepić ciastem (na równo, bez brzegów). Ponakłuwać widelcem i wstawić do piekarnika. Piec na gotowo, aż ciasto będzie złoto-brązowe. Ciasto wyjąć z piekarnika i ostudzić.
Ciasto można zrobić w tej samej foremce, w której był pieczony spód (jeśli jest odpowiednio wysoka) lub można użyć regulowanego rantu.
Masa jagodowa: żelatynę rozpuścić w ½ szklanki gorącej wody. Ser twarogowy zmiksować z borówkami i połową cukru. Wlać rozpuszczoną żelatynę i dokładnie wymieszać.  Śmietanę ubić na sztywno z resztą cukru, a następnie delikatnie wymieszać  z masą jagodową. Masę wylać na kruchy spód i wyrównać – można lekko uderzyć tortownicą o blat, żeby masa się wyrównała. Wstawić do lodówki na pół godziny.
Masa cytrynowa: zetrzeć skórkę z cytryny, a następnie zalać ją dwoma łyżkami wrzącej wody, żeby wyciągnąć jej kolor. Sok z otartej cytryny wycisnąć i połączyć ze skórką. Żelatynę rozpuścić w 1/3 szklanki gorącej wody. Twaróg wymieszać z sokiem i skórką z cytryny. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali i wymieszać z twarogiem. Dodać żelatynę i dokładnie wymieszać. Śmietanę ubić na sztywno z cukrem i cukrem wanilinowym. Połączyć z masą serową. Wylać na masę jagodową i wyrównać. Chłodzić kilka godzin. Udekorować wg uznania – u mnie borówki świeże i mrożone, plasterki cytryny i rozmaryn :) Wierzch przesmarowałam jeszcze odrobiną serka zmiksowanego z jagodami, żeby nadać koloru :) Smacznego!



środa, 13 lutego 2019

Red Velvet Cake



Walentynkowe szaleństwo trwa :) Skorzystałam na tym kupując sobie piękne kwiaty do domu :) Obchodzić walentynek specjalnie nie będziemy, bo raczej nigdy tego nie robimy, ale jednak zawsze pojawia się symboliczny kwiatek, w tym roku może będzie jeszcze pyszna kawa w kawiarni :)
Nie zapomniałam jednak o Was :) Dla miłośników walentynek przygotowałam przepis na klasyczne, znane ciasto Red Velvet Cake, które można oczywiście przygotować dla ukochanej osoby każdego dnia w roku, nie tylko 14-go lutego! Ciasto można ozdobić w dowolny sposób, ale jedno musi się zgadzać – koniecznie musi być czerwone w środku. To zasługa barwnika spożywczego, który jest tutaj niezbędny by ciasto nabrało intensywnego koloru. Naturalne barwniki jak np. sok malinowy lub buraczany niestety sobie nie poradzą z dodatkiem kakao i ciasto wyjdzie brunatne. Każdy barwnik spożywczy jest też inny. Niektóre barwią na intensywnie czerwony kolor, inne niestety nie. Mój barwnik spisał się nienajgorzej, ale mam wrażenie, że mogło być lepiej :) Ze smaku jestem bardzo zadowolona. Ucierane ciasto przełożone delikatnym kremem na bazie serka twarogowego z cytryną. Prosto, smacznie i efektownie! Polecam nie tylko na walentynki!


Składniki (na ciasto w okrągłej formie średnicy 22cm):

Ciasto:
3 szklanki mąki pszennej
1 szklanka oleju
1 szklanka maślanki lub kefiru
½ kostki masła
½ szklanki drobnego brązowego cukru
½ szklanki drobnego białego cukru
3 jajka
2 żółtka
1 łyżka gorzkiego kakao
1-2 łyżek czerwonego barwnika spożywczego (proszek lub żel)
2 łyżeczki soku z cytryny (ewentualnie octu jabłkowego)
1 i ¼ łyżeczki sody oczyszczonej
1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (lub cukru wanilinowego)
Szczypta soli

*używam szklanki o pojemności 250ml

Krem:
340g kremowego serka twarogowego (u mnie President, może być kanapkowy lub serek typu bieluch)
100g masła
50g cukru pudru
Sok i skórka otarta z ¼ cytryny


Wykonanie:

Przygotować 2 foremki średnicy 22cm. Wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 175oC (termoobieg).
Ciasto: mąkę przesiać razem z sodą i solą. W osobnym naczyniu wymieszać olej z maślanką. Masło utrzeć z cukrami i esencją waniliową, aż zwiększy swoją objętość. Dodawać po jednym żółtku, każdorazowo miksując. Następnie dodawać porcjami białko. Wsypać kakao, dodać sok z cytryny i barwnik spożywczy. Wymieszać. Dodawać na przemian mąkę i maślankę z olejem. Masę przelać do foremek. Piec ok. 30-40 minut do tzw. suchego patyczka. Wyjąć i całkowicie ostudzić. Z każdego placka ściąć wystającą górkę, a odcięte ciasto pokruszyć na okruszki do miski.
Krem: masło utrzeć z cukrem na puch. Dodawać porcjami serek i dalej ucierać. Na końcu dodać skórkę i sok z cytryny – wymieszać. Mniejszą połową kremu przełożyć blaty. Resztą posmarować wierzch i boki ciasta. Obłożyć okruchami z ciasta. Można udekorować świeżymi płatkami róż lub świeżymi (w sezonie zimowym mrożonymi), czerwonymi owocami :) Smacznego!




niedziela, 16 września 2018

Maślana szarlotka z serem, rodzynkami i kruszonką


Mój rodzinny dom. Mój ogród. I moje ukochane drzewa, w tym jabłonka, która jest dużo starsza ode mnie. Oprócz letnich odmian jak papierówki, mamy jeszcze koksę pomarańczową i starą odmianę pewnej jabłoni, której nazwy niestety nie znam. Jej dojrzałe owoce są duże, intensywnie żółte, z wyraźnym, czerwonym rumieńcem z jednej strony. No i ten zapach. Ze względu na ich wspaniały smak, grzechem byłoby nie wykorzystanie ich do jakiegoś wypieku. Naszła mnie ochota na coś jabłkowego, dlatego upiekłam sobie pyszną, maślaną szarlotkę z serem i z rodzynkami, a co sobie będę żałować :) Ciasto wyszło przepyszne. I ten zapach masła! A wyraziste, aromatyczne jabłka też zrobiły dobrą robotę. Do szarlotek zawsze świetnie sprawdzają się jabłka mocno aromatyczne o zdecydowanym smaku. Do tego ser i rodzynki – pycha! Polecam!


Składniki (na szarlotkę w okrągłej formie o średnicy 26cm):

Kruche ciasto:
225g mąki pszennej
150g masła
75g cukru pudru
1 żółtko
1 łyżeczka cukru wanilinowego
Szczypta soli

Warstwa serowa:
350g sera twarogowego z kubka
2 łyżki cukru
1 łyżka miękkiego masła
1 żółtko
2 niezbyt kopiate łyżeczki skrobi ziemniaczanej
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią lub wanilinowego
½ łyżeczki skórki otartej z cytryny
Garść rodzynek

Prażone jabłka:
1,2 kg dobrych, aromatycznych jabłek (np. Delikates, Szara reneta, Koksa)
2 łyżki cukru (można pominąć)
Odrobina cynamonu (w zależności od preferencji)

Kruszonka:
150g mąki pszennej
100g masła
100g cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego
Szczypta soli


Wykonanie:

Kruszonka: z podanych składników zagnieść kruszonkę.
Prażone jabłka: jabłka obrać, pokroić w średniej wielkości kostkę. Włożyć do garnka, dodać cukier, cynamon i łyżkę wody. Podgrzewać na średnim ogniu, aż jabłka lekko się rozgotują ale częściowo zachowają formę kostki. Odstawić.  
Okrągłą formę wyłożyć papierem do pieczenia, piekarnik rozgrzać do 180oC (termoobieg).
Kruche ciasto: z podanych składników zagnieść ciasto (można je zagniatać w misce, na stolnicy/blacie lub za pomocą miksera z odpowiednią końcówką). Do miski wsypać mąkę. Dodać żółtko i wymieszać by połączyło się z mąką. Następnie dodać masło pokrojone na małe kawałeczki i rozdrobnić palcami. Następnie dodać resztę składników i zagnieść ciasto. Formę wylepić ciastem (brzegi formy również, tak na ok. 3-4cm). Ponakłuwać widelcem i wstawić do piekarnika. Piec prawie na gotowo, aż ciasto będzie zezłocone. Ciasto wyjąć i powierzchnię wygładzić łyżeczką, by była mniej „pofalowana”.
W czasie gdy podpieka się spód przygotować warstwę serową: miękkie masło zmiksować z masłem, cukrem i  cukrem wanilinowym, a następnie dodać żółtko, skrobię i dokładnie wymieszać. Na sam koniec wsypać rodzynki i skórkę z cytryny. Całość wylać na podpieczony spód.
Na ser wykładać partiami jabłka (nie wszystko na raz, żeby nie wymieszać ich z serem). Posypać kruszonką. Wstawić do piekarnika i piec ok. 40 minut w temperaturze 175oC (termoobieg). Po tym czasie wyjąć i  pozostawić do całkowitego ostudzenia. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!




niedziela, 9 września 2018

Sernik ze śliwkami i bezą



Ale ten czas leci… Jeszcze niedawno była wiosna i marzyłam o ukończeniu magisterki, a tu już dwa miesiące po. Wakacje, oprócz zwykłej pracy, przeznaczyłam na odpoczynek, pracę w ogrodzie i robienie zapasów na zimę. Szkoda, że już wrzesień, ale i tak nie możemy narzekać, bo praktycznie od kwietnia mamy lato, a jesień też zapowiadają piękną i ciepłą.
Tym optymistycznym akcentem przejdę do wrześniowego, pysznego ciasta ze śliwkami i bezą. Dawno nie piekłam sernika, więc rzeczą naturalną było, że kiedyś przyjdzie mi na niego ochota :) I tak oto jest – sernik z pysznymi śliwkami węgierkami oraz bezą pieczoną jak Pavlova, czyli mięciutką w środku i chrupiącą na zewnątrz. Do tego kruche ciasto z dodatkiem cynamonu. Całość smakuje rewelacyjnie. Koniecznie musicie wypróbować!


Składniki (na sernik średnicy 22cm):

Kruche ciasto:
150g mąki pszennej
100g masła
50g cukru pudru
1 żółtko
1 łyżeczka cukru wanilinowego
½ łyżeczki cynamonu
Szczypta soli

Masa serowa:
1kg twarogu z kubka
150g masła
150g cukru
5 jajek
30g skrobi ziemniaczanej
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią lub ½ laski wanilii (opcjonalnie 1 łyżeczka cukru wanilinowego)

Śliwki:
600g śliwek węgierek
1 płaska łyżeczka skrobi

Beza:
3 białka
165g cukru pudru
½ łyżeczki skrobi ziemniaczanej
½ łyżeczki octu lub soku z cytryny


Wykonanie:

Okrągłą formę wyłożyć papierem do pieczenia, piekarnik rozgrzać do 180oC (termoobieg).
Kruche ciasto: z podanych składników zagnieść ciasto (można je zagniatać w misce, na stolnicy/blacie lub za pomocą miksera z odpowiednią końcówką). Do miski wsypać mąkę i cynamon. Dodać żółtko i wymieszać by połączyło się z mąką. Następnie dodać masło pokrojone na małe kawałeczki i rozdrobnić palcami. Następnie dodać resztę składników i zagnieść ciasto. Formę wylepić ciastem (brzegi formy również, tak na ok. 3-4cm). Ponakłuwać widelcem i wstawić do piekarnika. Piec prawie na gotowo, aż ciasto będzie zezłocone. Ciasto wyjąć i powierzchnię wygładzić łyżeczką, by była mniej „pofalowana”.
W czasie gdy podpieka się spód przygotować masę serową: miękkie masło utrzeć z cukrem i wanilią (lub cukrem wanilinowym) na puszystą masę, a następnie dodawać po jednym żółtku i dalej ucierać. Dodać białka i wszystko zmiksować.  Masa będzie jakby zważona, ale tak ma być.
W osobnej misce wymieszać ser twarogowy i skrobię. Ser dodawać partiami do utartego masła, aż wszystko się dokładnie połączy. Wylać na podpieczony spód. Wstawić do piekarnika i piec godzinę w temperaturze 160oC (termoobieg). Po tym czasie pozostawić w uchylonym piekarniku do całkowitego ostudzenia.
Śliwki: wyjąć pestki i przełożyć do garnka. Podgrzewać na średnim ogniu (u mnie indukcja na 3), aż śliwki puszczą sok i się lekko rozpadną. Skrobię rozpuścić w 3 łyżeczkach zimnej wody i wlewać stopniowo do śliwek, aż powstanie coś na kształt konfitury. W zależności ile śliwki puszczą soku, tyle trzeba dodać skrobi – być może podana ilość będzie zbyt duża, a być może trzeba będzie rozpuścić trochę więcej – dlatego przy wlewaniu jej do śliwek, należy obserwować jak szybko gęstnieją :) Gotowe śliwki odstawić do przestudzenia. Ostudzone wyłożyć na wierzch sernika. Wstawić do lodówki.
Beza: można ją przygotować nawet dzień wcześniej lub bezpośrednio przed pieczeniem sernika. Piekarnik rozgrzać do 160oC (termoobieg), przygotować blachę z papierem do pieczenia. Na papierze do pieczenia odrysować dno foremki, w której będzie pieczony sernik. Białka ubić na sztywno, następnie ciągle ubijając, dodawać po łyżce cukru, a na koniec skrobię i ocet/sok z cytryny. Bezę wyłożyć na papier do pieczenia, trzymając się narysowanego okręgu. Wstawić do piekarnika i od razu zmniejszyć temperaturę do 120oC. Bezę suszyć 1 godzinę. Po tym czasie wyjąć i całkowicie ostudzić. Ostudzoną wyłożyć na sernik ze śliwkami. Można jeszcze schłodzić. Smacznego!



piątek, 24 listopada 2017

Świąteczna tarta migdałowo-cynamonowa z miodem


 
Dokładnie za miesiąc będą Święta Bożego Narodzenia! Już nie mogę się doczekać tego magicznego czasu! Dodatkowo, będą to pierwsze Święta w moim własnym mieszkaniu i z moim osobistym mężem :) Już dokładnie zaplanowałam gdzie będzie stała choinka i gdzie powieszę pozostałe dekoracje :) Jest tylko jedno malutkie ale – muszę kupić sobie też własne bombki bo zapomniałam, że wszystkie dotychczasowe należą do mamy. A pech chce, że mi się podobają takie piękne, szklane i najlepiej w starym dobrym stylu. Na początek kupię tylko kilka, a resztę choinki zapełnię pierniczkami. W końcu przede mną chyba  jeszcze całe życie na kolekcjonowanie bombek :)
Dekoracje dekoracjami, ale w kwestii świątecznego menu trzeba się również dobrze przygotować. Zapewne wiele osób robi zawsze te same, tradycyjne wypieki, ale jest też część osób, które lubią nowości. Ja zawsze idę na kompromis – na stałe jest makowiec i sernik, a trzecie ciasto to zawsze jakaś pyszna nowość. I wszyscy są zadowoleni.  Dzisiaj mam dla Was tartę z migdałami, cynamonem i dodatkiem miodu. Jest słodka i krucha, ma dodatek  chrupiących migdałów i kremowy środek. Idealna na świąteczny stół. Polecam :)


Składniki (na tartę w okrągłej formie średnicy 22cm):

Kruche ciasto:
150g mąki pszennej
100g masła
50g cukru pudru
30g posiekanych migdałów ze skórką
1 żółtko (L)
1 łyżeczka cukru wanilinowego
Szczypta soli

Masa serowo-cynamonowa
250g kremowego serka lub twarogu z wiaderka
100g kwaśnej śmietany 12%
100g miodu
3 żółtka
20g skrobi ziemniaczanej
½ łyżeczki cynamonu
Szczypta soli


Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 180oC (termoobieg). Formę wyłożyć papierem do pieczenia.
Kruche ciasto: z podanych składników zagnieść ciasto. Można je zagniatać w misce, na stolnicy/blacie lub za pomocą dużego miksera z odpowiednią końcówką. Do mąki dodać żółtko i wymieszać by się połączyły. Dodać masło pokrojone na małe kawałeczki i rozdrobnić palcami. Następnie dodać resztę składników i zagnieść ciasto (jeśli używamy miksera to można wrzucić wszystko na raz, a mikser sam zrobi co trzeba :)). Z zagniecionego ciasta uformować kulę. Oderwać kawałek, rozwałkować i wyciąć świątecznymi foremkami tyle ciasteczek, żeby zakryły wierzch tarty. Pozostałe ciasto i skrawki z ciasteczek połączyć i wylepić dno formy i boki na wysokość ok. 2-3cm. Wstawić do piekarnika i podpiekać ok. 10-15 minut, aż ciasto się podpiecze i zezłoci.
W tym czasie zrobić masę serową: wszystkie składniki połączyć w jednolitą masę. Odebrać ok. pół szklanki masy i dodać do niej ½ łyżeczki cynamonu. Pierwszą masę wylać na podpieczony spód, a odebraną masę cynamonową wylewać łyżeczką tworząc wzorki (zygzaki) na masie serowej. Wstawić do piekarnika i piec 15 minut, po czym wyjąć, ułożyć na wierzchu ciasteczka z ciasta i ponownie włożyć do piekarnika. Piec jeszcze ok. 15 minut, aż ciasteczka lekko się zarumienią. Wyjąć z piekarnika i całkowicie ostudzić. Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!

 
 

piątek, 15 września 2017

Tarta z serem i śliwkami


  
Już dawno nie było na blogu nic kruchego :) A więc dziś kolej na tartę. Z solidną porcją śliwek i kruszonką, a co ! Lubię tarty, bo są mega szybkie i łatwe w przygotowaniu. Do tego bardzo wdzięczne, gdyż jako nadzienie przyjmą praktycznie wszystko :) W tym roku było niezbyt śliwkowo, bo w ogrodzie na drzewach pustki, dlatego chociaż raz wypada je kupić i coś upiec. Mam nadzieję, że u Was w ogrodach jest nieco lepsza sytuacja :) Nie mniej jednak zachęcam do wypróbowania przepisu. A może poeksperymentujecie z innymi owocami zamiast śliwek? Czemu nie :)
Przy okazji pochwalę się ulgą wynikającą z faktu, że wszyscy zaliczyli sesję poprawkową, także mam wolną głowę aż do 4 października! Yuhu!


Składniki ( na tartę w okrągłej formie o średnicy 26cm):

Kruche ciasto:

1 i ½ szklanki mąki pszennej
½ szklanki cukru
125g masła
3 żółtka
1 łyżeczka cukru wanilinowego
½ łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta soli

Masa serowa:

500g mielonego twarogu z kubka
1 opakowanie (30-40g) budyniu śmietankowego bez cukru
50g cukru

Dodatkowo: 500g śliwek węgierek (ewentualnie może być inna odmiana albo inne owoce :) )


Wykonanie:

Śliwki umyć, wyjąć pestki, pozostawić przekrojone na połówki (duże odmiany śliwek można pokroić w ósemki).
Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 180oC (termoobieg).
Kruche ciasto: wszystkie składniki umieścić w misie miksera i zagnieść ciasto końcówką do ucierania. Można to zrobić również rękoma, najpierw siekając chłodne masło z mąką, później siekając z żółtkami,  a następnie dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Ciasto podzielić na dwie części (jedną mniejszą i jedną ciut większą). Większą częścią wyłożyć formę oraz lekko boki i ponakłuwać widelcem, a drugą część włożyć do zamrażarki. Formę z ciastem wstawić do piekarnika i podpiekać ok. 8-10 minut, aż spód będzie złoty.
W tym czasie przygotować masę serową: wszystkie składniki dokładnie wymieszać.
Gdy spód się podpiecze, wyłożyć na niego ser, rozsmarować. Wyłożyć śliwki układając okrężnie. Można ozdobić kawałkami ciasta robiąc np. kuleczki, a resztę ciasta zetrzeć na tarce wprost na śliwki. Tak przygotowane ciasto wstawić ponownie do piekarnika i piec jeszcze ok. 20 minut, aż wierzch będzie złoty. Ostudzić. Oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!

 
 

wtorek, 4 lipca 2017

Sernik na zimno – malina, truskawka, biała czekolada


Na południu nowy tydzień pięknie się rozpoczął. Słonecznie, ciepło, radośnie :) Chociaż z drugiej strony, mogłoby trochę popadać w nocy, bo moja rabata przeżywa katusze i zbiera żniwa gorących, czerwcowych dni. W tym roku postanowiłam sobie, że mój ogródek będzie piękny i kolorowy. Szybko jednak okazało się, że to nie takie łatwe jak pieczenie ciast :) Nie można być we wszystkim idealnym i właśnie kwiatki to chyba moja słabsza strona. Chyba muszę się podszkolić w tym temacie, żeby przyszły rok w ogrodzie był bardzo kolorowy :) Mam w planach również rozbudować mój ogródek owocowy, bo znowu wymyśliłam sobie wyrób domowych win. Ehh te moje pomysły… Ale potem pije i je się dobrze :)
Wracając do słodkości, dzisiaj połączenie białej czekolady z sezonowymi owocami zdało egzamin na szóstkę :) Bardzo lubię kremy na bazie śmietany i białej czekolady, bo idealnie pasują do truskawek, malin, jagód czy wiśni. Domownikom ciasto chyba też zasmakowało, bo rozeszło się w mgnieniu oka :) Wafelkowy spód, puszysta masa śmietankowo-czekoladowa i na przełamanie smaku orzeźwiająca masa owocowa :) Do tego świeże owoce i już więcej mi nie trzeba…. :)


Składniki (na ciasto w okrągłej formie średnicy 28cm):

Spód:
1 opakowanie wafelków truskawkowo-śmietankowych, ok. 180g (użyłam Familijnych)

Warstwa z białej czekolady:
500ml słodkiej śmietany 36%
1 i ½ tabliczki białej czekolady
2 łyżki cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego

Warstwa owocowa:
250g świeżych malin
250g świeżych truskawek
500g sera twarogowego z kubka (lub serka twarożkowego naturalnego)
250g sera ricotta
100g cukru pudru

Dodatkowo:

5 łyżeczek żelatyny rozpuszczonych w 1/3 szklanki gorącej wody
½ tabliczki białej czekolady do wykończenia ciasta
Owoce do dekoracji


Wykonanie:

Spód: formę wyłożyć papierem do pieczenia. Wafelki pokruszyć na drobno i wyłożyć spód formy.
Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie. Odstawić.
Warstwa biała: białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Śmietanę ubić z cukrem i cukrem wanilinowym. Do ubitej śmietany dodać rozpuszczoną czekoladę i wymieszać. Na końcu dodać 4 łyżeczki żelatyny (tej już rozpuszczonej). Wymieszać i wyłożyć na pokruszone wafelki. Wyrównać i wstawić na chwilę do lodówki.
Warstwa owocowa: ser twarogowy i ricottę wymieszać. Owoce zblendować na mus. Dodać cukier oraz resztę żelatyny i wymieszać. Połączyć z serami i jeszcze raz dokładnie wymieszać.
Masę wylać na schłodzoną masę białą, wyrównać i wstawić do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Przed podaniem polać rozpuszczoną białą czekoladą i udekorować świeżymi owocami. Smacznego!