Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kleik ryżowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kleik ryżowy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Ciasteczka owsiane na kleiku ryżowym



Potrzebowałam zrobić coś na szybko, więc poszperałam w szafkach kuchennych i znalazłam paczkę kleiku ryżowego, którego przestawiam z miejsca na miejsce już od jakiegoś czasu. Płatków owsianych też u mnie nigdy mało, no to postanowiłam zrobić ciasteczka owsiane na kleiku ryżowym. Wzorowałam się na moich ciasteczkach kokosowych, zamieniając jedynie kluczowy składnik. Ciasteczka wyszły przepyszne, bardzo kruche i chrupiące i… uzależniające:). Polecam!


Składniki (na ok. 50 ciastek):

200g płatków owsianych zwykłych (górskich)
160g kleiku ryżowego (musi być lekki, nie granulkowaty)
250g miękkiego masła (o temperaturze pokojowej)
3 całe jajka (L)
½ szklanki cukru
1 małe opakowanie cukru wanilinowego
Szczypta soli


Wykonanie:

Masło utrzeć z cukrem i cukrem wanilinowym. Dodawać po jednym jajku i miksować, aż masło, cukier i jajka dokładnie się połączą w biały puch. Dodać kleik ryżowy i płatki owsiane – wszystko dokładnie zmiksować. Rozgrzać piekarnik do 180oC. Blachę – u mnie z kompletu od piekarnika – wyłożyć papierem do pieczenia. Z surowego ciasta formować kulki, a następnie płaskie ciastka średnicy 4-5cm. Każde ciasto posypać jeszcze niewielką ilością płatków owsianych. Piec w piekarniku, aż nabiorą złotego koloru na środku i lekko brązowego na brzegach (ok. 25 minut, ale najlepiej obserwować). Upieczone po ostudzeniu można oprószyć cukrem pudrem, aczkolwiek nie uważam tego za konieczne;).  Smacznego!


środa, 13 marca 2013

Bezglutenowe ciasteczka kokosowe



Smak tych ciastek absolutnie mnie oczarował. Ciastka te pierwszy raz piekłam na zajęciach „Praktyczne zajęcia z dietetyki”, dotyczących diety bezglutenowej. Nie czekając długo, postanowiłam je upiec w najbliższy weekend w domu. I znowu – niepozorne, a wyśmienite. Coś pomiędzy ciastkami kruchymi a kokosankami. Troszkę różniące się od tradycyjnych kokosanek, gdyż przed upieczeniem ciasto jest bardzo elastyczne i można nadawać mu dowolne kształty. Po upieczeniu natomiast są bardziej kruchutkie i mają wspaniały maślany aromat. Nie sposób przejść koło nich obojętnie:)

Składniki:
100g wiórek kokosowych
160g (1 opakowanie) kleiku ryżowego (takiego dla dzieci - np. firmy Nestle, BoboVita)
¾  szklanki cukru
1 opakowanie cukru wanilinowego
3 jajka
250g masła (miękkiego, w temperaturze pokojowej)

Ciasteczek wychodzi ponad 50, jednak nie jestem w stanie podać ich dokładnej ilości, gdyż dziwnym trafem od razu po upieczeniu parę zniknęło;)

Wykonanie:

Masło utrzeć z cukrem i cukrem wanilinowym. Dodawać po jednym jajku i miksować, aż masło, cukier i jajka dokładnie się połączą. Dodać wiórki kokosowe i kleik ryżowy – wszystko dokładnie wymieszać (najlepiej początkowo łyżką, a następnie ręką, gdyż ciasto jest bardzo gęste i ciężko dobrze go wymieszać do końca łyżką). Rozgrzać piekarnik do 180oC. Blachę – u mnie z kompletu od piekarnika – wyłożyć papierem do pieczenia. Z surowego ciasta formować kulki, lekko je spłaszczyć palcami i położyć na blasze. Docisnąć lekko widelcem, aby były jeszcze bardziej spłaszczone i miały lekko widoczny wzorek kratki.
Piec w piekarniku, aż nabiorą złotego koloru na środku i lekko brązowego na brzegach (trzeba bardzo pilnować ciasteczek, gdyż szybko się pieką). Upieczone ostudzić i oprószyć cukrem pudrem, aczkolwiek nie wiem, czy dotrwają ostudzenia;) Smacznego!