Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Płatki owsiane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Płatki owsiane. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 listopada 2019

Owsiany chlebek bananowy



Ciekawa alternatywa dla klasycznego chlebka bananowego. I może nie jest tak rozpływający się w ustach, ale zapewniam, że równie pyszny. No i pierwszy raz do chlebka podsmażałam banany, a nie dodawałam świeżych. W konsystencji i smaku czuć i banana i płatki owsiane. Mimo tylko dwóch łyżek miodu jest dość słodki. Dodatek mąki kokosowej i cynamonu daje fajną kombinację smakową :) Kaloryczność podobna do tradycyjnego, z tym, że ta wersja ma raz więcej białka i o wiele więcej błonnika :) 


Składniki (na chlebek w podłużnej formie 11x30cm):

1 i ½ szklanki mąki pszennej
1 szklanka płatków owsianych górskich
½ szklanki mąki kokosowej
1 łyżka proszku do pieczenia
½ łyżeczki cynamonu
¼ łyżeczki soli

1 i ½ szklanki mleka
2 jajka – lekko roztrzepane
2 kopiate łyżki płynnego miodu
3 średnie, dojrzałe banany + 1 na wierzch
1 łyżka płynnego oleju kokosowego
¼ kostki masła (50g)


Wykonanie:
Banany: pokroić na plasterki. Na patelni rozgrzać olej kokosowy. Wrzucić plasterki banana. Smażyć na złoto-brązowo. Na sam koniec dodać masło żeby się rozpuściło. Rozgnieść widelcem na papkę. Odstawić.
Przygotować formę – wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 180oC (termoobieg).
Ciasto: w misce wymieszać wszystkie składniki suche. Zrobić wgłębienie. Do wgłębienia wlać wszystkie składniki mokre – wymieszać łyżką. Na sam koniec dodać papkę bananową i wymieszać. Przelać do foremki i wyrównać. Na wierzchu ułożyć grubo krojone plasterki banana. Wstawić do piekarnika i piec ok. 1 godzinę do tzw. „suchego patyczka”. Wyjąć i ostudzić. Oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!




poniedziałek, 9 września 2019

Ciastka owsiane z sezamem i słonecznikiem



Napiekłam sobie ostatnio pysznych ciasteczek owsianych :) I wsadziłam do szklanej, zamykanej bomboniery, by co jakiś czas się raczyć jednym ciasteczkiem. I wiecie co? Nie było się czym raczyć. Ciastka się rozeszły w takim tempie, że pojemnik nie był już potrzebny :) Ciasteczka są przepyszne – chrupiące i pachnące, a więc też kuszące. I mimo, że u nas rzadko da się coś uchować, zapewniam, że można je przechowywać w pojemniku przez długi czas i dalej będą jak świeże. Można je też bez problemu mrozić. Ciastka robi się szybko i można wprowadzić dowolne modyfikacje – dodać inne bakalie, orzechy – dosłownie wszystko, byle by nie przesadzić z ilością, żeby się nie rozpadały. Bardzo polecam !


Składniki (na ok. 35 średnich ciastek):
2 szklanki płatków owsianych górskich
150g masła (o temperaturze pokojowej)
80g cukru
3 jajka
3 łyżki mąki pszennej
1 i ½ łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta soli

Dodatkowo: garść nasion słonecznika oraz garść sezamu


Wykonanie:

Przygotować dużą blachę do pieczenia – wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 175oC (termoobieg).
Mąkę przesiać razem z proszkiem do pieczenia. Wsypać płatki owsiane i pozostałe nasiona. Miękkie masło utrzeć z cukrem do białości. Nie przerywając miksowania dodawać po jednym jajku. Dodać suche składniki i dokładnie wymieszać łyżką. Ciasto ma być zwarte i gęste.
Ciasteczka można formować ręcznie (robić kuleczki z ciasta, a następnie je spłaszczać na blasze) lub za pomocą obręczy, żeby ciastka wychodziły idealnie okrągłe. Moje miały 5-6 cm średnicy. Ciastka nie muszą być układane w dużej odległości, bo niezbyt rosną na boki. Blachę wstawić do piekarnika. Ciastka piec ok. 15-20 minut, w zależności od tego, jak pieką Wasze piekarniki. Ciastka mają być brązowo-złote. Po upieczeniu można je przechowywać przez długi czas w suchym miejscu w szczelnie zamykanym pojemniku, można też je mrozić. Jeśli ktoś lubi, można je polać czekoladą :) Smacznego!



środa, 14 lutego 2018

Pomarańczowe ciasto owsiane z rodzynkami i jagodami goji



I znowu – owsianka czy ciasto? Ciężko się zdecydować, bo to taki uniwersalny wypiek. Może być zarówno pysznym i zdrowym śniadaniem, jak i deserem. A teraz, w czasie sesji sprawdza się idealnie jako pierwsza, piąta i dwudziesta przekąska :) Bardzo lubię takie zdrowe słodkości. Ciasto nie ma tłuszczu, mleka ani cukru. Słodkość zawdzięcza dodatkowi soku pomarańczowego i miodu,  rodzynkom i jagodom goji. Pycha :)

Składniki (na ciasto w formie 20x20cm):

2 szklanki płatków owsianych górskich
2 szklanki soku pomarańczowego
1 jajko
1 łyżka miodu
1 łyżeczka cukru wanilinowego
1 pomarańcza, obrana i pokrojona w drobną kostkę
1 garść rodzynek
1 garść suszonych jagód goji

Wykonanie:

Płatki owsiane zalać sokiem pomarańczowym i odstawić na 1-2 godziny (ja zostawiłam na całą noc w lodówce). Po tym czasie dodać pozostałe składniki i wszystko wymieszać. Piekarnik rozgrzać do 175oC. Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia.Ciasto wlać do foremki. Wstawić do piekarnika i piec 25 minut. Ostudzić. Można przechowywać w lodówce w szczelnie zamkniętym pojemniku do 2-3 dni. Smacznego! :)

 

środa, 4 października 2017

Dietetyczne ciasto owsiano-orzechowo-bananowe z kakao i gruszką



Niestety rozpoczął się nowy rok akademicki. Jeszcze nie minął tydzień, a ja już jestem wykończona nadchodzącymi miesiącami… Jak się okazało, na mojej uczelni piąty rok studiów to idealny czas na zrobienie trzydziestu godzin wychowania fizycznego, piętnastu godzin drugiego języka obcego i multum zajęć trwających od rana do wieczora. Niewiarygodne. A ja myślałam, że w ostatnim roku normalni studenci piszą pracę magisterską. Ja nie mam nawet na to czasu.
W najbliższych tygodniach potrzebna mi będzie chyba niezła wałówka, więc muszę kombinować jak ogarnąć temat. W tamtym semestrze przygotowywałam sobie pieczoną owsiankę z żurawiną. W tym semestrze hitem będzie ciasto owsiane bez cukru. Mimo, że ciasto go nie zawiera, jak dla mnie jest idealnie słodkie – to dzięki bananowi, który koniecznie musi być mocno dojrzały i mocno słodki. Ciasto swój lekko orzechowy smak zawdzięcza dodatkowi orzechów włoskich, a wilgotności nadaje mu gruszka. Podzieliłam też ciasto pół na pół, do jednej dodając kakao, które fajnie przełamało smak :) Ciasto można zjeść zarówno jako deser do kawy, jako śniadanie z dodatkiem serka wiejskiego lub innego twarożku, ale idealnie nada się też jako przekąska do szkoły, pracy czy na uczelnię. Ciasto można przechowywać do 3 dni w lodówce, szczelnie zamknięte. Jeśli lubicie słodsze rzeczy, do ciasta można dodać łyżkę miodu. Ciasto można zdecydowanie nazwać "zdrowym", gdyż w swoim składzie (oprócz cukru wanilinowego i proszku do pieczenia) zawiera same korzystne składniki :) Naprawdę polecam :)


Składniki ( na ciasto w małej formie 20x20cm):

1 szklanka płatków owsianych górskich
½ szklanki orzechów włoskich (opcjonalnie mogą być każde inne orzechy)
1 duży, bardzo dojrzały banan
2 jaja (L)
1 łyżeczka gorzkiego kakao
½ łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki cukru wanilinowego
Szczypta soli

Dodatkowo: 1 duża, dojrzała gruszka (lub inny dość słodki owoc), łyżka płatków owsianych i cynamon do posypania wierzchu


Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 180oC (termoobieg). Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia.
Ciasto: płatki owsiane zmielić w blenderze. Dodać orzechy włoskie i ponownie zmielić. W misce dokładnie rozgnieść banana widelcem. Dodać jajka i dobrze wymieszać. Wsypać zmielone płatki z orzechami, proszek do pieczenia, cukier wanilinowy i sól – wymieszać. Ciasto podzielić na 2 części – do jednej dodać kakao i wymieszać. Obrać gruszkę i pokroić na ćwiartki, a następnie na plasterki. Do formy wyłożyć na przemian kleksy ciasta ciemnego i jasnego. Można lekko wymieszać patyczkiem. Na wierzch ułożyć gruszki i lekko wcisnąć je do ciasta. Wierzch posypać płatkami owsianymi i cynamonem. Wstawić do piekarnika i piec 20 minut. Wyjąć i ostudzić. Jeść od razu lub przechowywać w lodówce do 3 dni. Smacznego!


czwartek, 16 marca 2017

Owsianka na wynos – czyli placek owsiany z żurawiną i rodzynkami


 

Często jest tak, że rano nie mamy czasu na pichcenie, albo zdarzy się nam zaspać, jak ostatnio w moim przypadku :) Wtedy to, możemy być spokojni, że to śniadanie czeka na nas, a nie odwrotnie :)
Miałam ostatnio ochotę na ciasto owsiane, bo nie chciałam pakować w siebie mnóstwa kalorii przed maratonem jaki mnie czeka w najbliższych tygodniach – urodziny, chrzciny, wesele, a po drodze jeszcze wiele „bezokazjów” :) Upiekłam więc placek na bazie płatków owsianych, z dodatkiem żurawiny i rodzynek. Do placka można oczywiście użyć innych bakalii, np. suszonych moreli czy różnych orzechów, a nawet kokosa – na co kto ma ochotę i co aktualnie ma w szafce. Placek smakuje świetnie – zwłaszcza na drugi dzień. Można go z łatwością pokroić na kawałki i spakować do pracy, szkoły czy na uczelnię. Polecam!


Składniki (na placek w okrągłej formie 24cm):

1 i ½ szklanki płatków owsianych zwykłych górskich
1 i ½ szklanki wody
1 duże jabłko
3 kopiate łyżki mąki pszennej
2 jajka (L)
1 łyżka cukru trzcinowego
1 łyżka miodu
½ łyżeczki proszku do pieczenia
¼ łyżeczki cynamonu
Szczypta soli
Garść rodzynek
Garść suszonej żurawiny


Wykonanie:

Formę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 175oC (termoobieg).
Płatki owsiane zalać wodą i odczekać, aż płatki wchłoną wodę (ok. 10-15 minut). Po tym czasie wymieszać ze startym jabłkiem oraz miodem. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, cynamonem i solą. Jaja ubić na puszysto z łyżką cukru. Do jajek dodawać stopniowo mąki i delikatnie mieszać szpatułką. Na końcu dodać płatki owsiane i suszone owoce. Wszystko delikatnie wymieszać i przelać do formy. Wstawić do piekarnika i piec ok. 30-40 minut, do tzw. „suchego patyczka”. Wierzch powinien być ładnie przypieczony ale nie brązowy. Wyjąć z piekarnika i ostudzić. Pokroić na kawałki. Można przechowywać w lodówce w zamkniętym pojemniku przez ok. 2 dni. Smacznego!

 
www.sklepagnex.pl

wtorek, 18 października 2016

Dietetyczne ciasto marchewkowe na płatkach owsianych, z orzechami i żurawiną



Przyszedł czas na powrót do dietetycznych przepisów. Jesień to czas, w którym więcej się siedzi, niż chodzi. Zapisałam się na siłownię, nakupiłam różnych mąk, kasz, otrębów i innych dietetycznych dziwów. Nie oznacza to jednak, że na blogu koniec z tradycyjnymi wypiekami! Chyba by mnie w domu zlinczowano :) Nie ma to jak mała odskocznia od diety w niedzielę, z kawałkiem dobrego ciacha i kawki. Z resztą zazwyczaj piekę, a potem zjem mikro kawałek i na tym koniec. Co innego w przypadku ciast dietetycznych (nie oznacza to jednak, że są bezkaloryczne;)). Na nie mogę się skusić, więc będę również publikować takie przepisy:).
Dzisiaj proponuję ciasto marchewkowe, które zamiast mąki ma w sobie zmielone płatki owsiane, a cukier został zastąpiony miodem. Przepis znalazłam na stronie abcdieta od kuchni.
Ciasto wyszło przepyszne, odpowiednio słodkie, mięciutkie. Dla mnie idealne, ale czy znajdzie fanów wśród zwolenników tradycyjnych wypieków? Niech każdy oceni sam :) Osobiście polecam:)


Składniki (na ciasto w okrągłej formie 24cm):

Ciasto:
400g marchwi
130g płatków owsianych
4 jajka (L) – białka i żółtka osobno
2 łyżki oleju
2 łyżki miodu
60g orzechów włoskich (wyłuskanych)
60g suszonej żurawiny (lub rodzynek/daktyli – jak kto woli)
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka cynamonu
Szczypta soli

Wierzch:
150g twarożku śmietankowego (typu President lub Bieluch)
1 łyżeczka miodu
Kilka wstążek marchewki
Cynamon


Wykonanie:

Formę wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 180oC.
Orzechy i żurawinę posiekać. Płatki owsiane zblendować na proszek, dodać cynamon, proszek do pieczenia i wymieszać. Marchewkę zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. W miseczce rozmieszać miód i olej.
Ciasto: białka ubić na sztywno ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dodawać po jednym żółtku i dalej miksować. Następnie dodać startą marchew i delikatnie wymieszać szpatułką. Następne w kolejności to orzechy i żurawina, olej z miodem, zblendowane płatki owsiane – po każdym składniku należy mieszać delikatnie szpatułką. Masę wylać do formy. Wstawić do piekarnika i piec ok. 50 minut (ja piekłam do „suchego patyczka”). Wyjąć i ostudzić.
Wierzch: serek wymieszać z miodem. Rozsmarować na ostudzonym cieście. Udekorować wstążkami marchewki i cynamonem. Smacznego!

 

 

piątek, 12 sierpnia 2016

Pełnoziarniste ciasto drożdżowe z jeżynami i śliwkami


Kocham sierpień za owoce, które nam daje. Za śliwki, za jeżyny, za maliny, za jabłka, gruszki, winogrona i wiele innych. Całe lato jest obfite w różne owoce, dlatego chyba nie zdecyduje się na ulubiony owocowy miesiąc ;). Poprzednie lato było dodatkowo bardzo gorące, a w tym roku jest jakby to powiedzieć, trochę „chłodno”… No cóż, mam nadzieję, że w przyszłym roku będzie gorąco:).
Dzisiaj prezentuję nieco „zdrowszą” – o ile ciasto w ogóle można nazwać zdrowszym – wersję ciasta z owocami. Jest to ciasto drożdżowe z dodatkiem mąki razowej i kruszonką z dodatkiem płatków owsianych. W środku upakowane jest pół kilo śliwek i trzysta gram jeżyn – zdecydowanie mój typ :).
Całość smakuje rewelacyjnie, aczkolwiek fani słodyczy mogą być rozczarowani spodem, ze względu na jego pełnoziarnistość. Mnie oraz wszystkim, którzy go próbowali absolutnie nic nie przeszkadzało i byli wręcz zachwyceni. Polecam!



Składniki (na ciasto w okrągłej formie 28cm):

Ciasto drożdżowe:
200g mąki pszennej
100g mąki pełnoziarnistej (u mnie żytnia)
130ml mleka
50g cukru
25g drożdży świeżych
25g masła
1 żółtko
Szczypta soli

Nadzienie owocowe:
500g śliwek węgierek
300g jeżyn

Kruszonka:
80g mąki pszennej
40g płatków owsianych (lub żytnich) zwykłych
40g cukru
60g masła
1 łyżeczka cukru wanilinowego
Szczypta soli


Wykonanie:

Ciasto drożdżowe: mąki przesiać do miski, dodać cukier i sól. Wszystko wymieszać. Ze składników uformować kopczyk, a następnie zrobić w nim wgłębienie. Mleko lekko podgrzać z masłem, by było letnie, a masło rozpuściło się. Do mleka pokruszyć świeże drożdże i dokładnie rozmieszać, aż się rozpuszczą. Wlać do wgłębienia i zasypać otaczającą mąką. Miskę przykryć ściereczką kuchenną. Pozostawić na 10-15 minut.
Po 10-15 minutach dodać żółtko i wszystko wymieszać łyżką, a następnie zacząć wyrabiać ręką. Można oczywiście ułatwić sobie życie mikserem z końcówką do wyrabiania drożdżowego ciasta. Wyrabiać nie za długo, tylko do momentu, aż ciasto będzie pozbawione grudek, a jego konsystencja będzie jednolita. Odstawić na pół godzinki do podrośnięcia.
Kruszonka: wszystkie składniki zagnieść w kruszonkę.
Owoce: śliwki pozbawić pestek. Zarówno śliwki jak i jeżyny opłukać i osuszyć.
Formę wyłożyć papierem do pieczenia, piekarnik rozgrzać do 185oC (termoobieg).
Gdy ciasto będzie już podrośnięte, rozłożyć w formie. Wyłożyć śliwki i jeżyny. Przykryć kruszonką. Wstawić do piekarnika i piec ok. 30-40 minut. Wyjąć i ostudzić. Oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!


poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Ciasteczka owsiane na kleiku ryżowym



Potrzebowałam zrobić coś na szybko, więc poszperałam w szafkach kuchennych i znalazłam paczkę kleiku ryżowego, którego przestawiam z miejsca na miejsce już od jakiegoś czasu. Płatków owsianych też u mnie nigdy mało, no to postanowiłam zrobić ciasteczka owsiane na kleiku ryżowym. Wzorowałam się na moich ciasteczkach kokosowych, zamieniając jedynie kluczowy składnik. Ciasteczka wyszły przepyszne, bardzo kruche i chrupiące i… uzależniające:). Polecam!


Składniki (na ok. 50 ciastek):

200g płatków owsianych zwykłych (górskich)
160g kleiku ryżowego (musi być lekki, nie granulkowaty)
250g miękkiego masła (o temperaturze pokojowej)
3 całe jajka (L)
½ szklanki cukru
1 małe opakowanie cukru wanilinowego
Szczypta soli


Wykonanie:

Masło utrzeć z cukrem i cukrem wanilinowym. Dodawać po jednym jajku i miksować, aż masło, cukier i jajka dokładnie się połączą w biały puch. Dodać kleik ryżowy i płatki owsiane – wszystko dokładnie zmiksować. Rozgrzać piekarnik do 180oC. Blachę – u mnie z kompletu od piekarnika – wyłożyć papierem do pieczenia. Z surowego ciasta formować kulki, a następnie płaskie ciastka średnicy 4-5cm. Każde ciasto posypać jeszcze niewielką ilością płatków owsianych. Piec w piekarniku, aż nabiorą złotego koloru na środku i lekko brązowego na brzegach (ok. 25 minut, ale najlepiej obserwować). Upieczone po ostudzeniu można oprószyć cukrem pudrem, aczkolwiek nie uważam tego za konieczne;).  Smacznego!


czwartek, 25 lutego 2016

Omlet owsiany z jabłkiem



Od niepamiętnych czasów przygotowałam na śniadanie coś innego niż moja ulubiona owsianka lub jaglanka. No dobra, małe kłamstewko. Nie zrezygnowałam z ulubionego śniadania, bo jak zwykle na stole zagościła jaglanka z gruszką, ale…. Omlet powstał po moim śniadaniu, więc przydał się na drugie śniadanie dla mnie i dla taty. Jest pyszny, delikatny i puszysty. Smakuje podobnie jak racuchy z jabłkami, ale przez płatki owsiane jest zupełnie inny. Zjedliśmy go posypanego cukrem pudrem, ale gwarantuję, że dodanie do niego jogurtu, serka czy sezonowych owoców w lecie to będzie strzał w dziesiątkę! Polecam!


Składniki (na jeden omlet smażony na patelni  średnicy 20cm):

1 duże jajko
1 łyżka płatków owsianych
½ szklanki wody
1 bardzo małe jabłko lub połowa średniego
1 kopiata łyżka mąki pszennej
1 łyżka mleka
1 łyżeczka cukru
Szczypta cynamonu
Szczypta soli

Wykonanie:

Płatki owsiane ugotować w ½ szklanki wody (mają być ugotowane na gęsto). Przestudzić.
Jabłko zetrzeć na tarce. Oddzielić białko od żółtka. Żółtko wymieszać z cukrem, cynamonem, szczyptą soli, łyżką mleka i z przesianą mąką. Dodać starte jabłko i ponownie wymieszać. W osobnym naczyniu ubić białka na sztywno, a następnie dodać do reszty i delikatnie, dokładnie wymieszać.
Na patelni rozgrzać niepełną łyżkę oleju. Wlać ciasto na omlet, zmniejszyć płomień na bardzo mały, a patelnię przykryć pokrywką. Smażyć, aż omlet od spodu nabierze brązowego koloru i będzie się dało go przewrócić. W celu przewrócenia najlepiej użyć szerokiej szpatułki, bo ciężko się go przewraca, gdyż jest bardzo delikatny. Po przewróceniu na drugą stronę można dodać jeszcze odrobinę oleju, by się przysmażył także z tej strony. Smażyć chwilę pod przykryciem, po czym dosmażyć jeszcze chwilę bez przykrycia. Spożywać na gorąco, z cukrem pudrem, owocami, dżemem, jogurtem lub innymi ulubionymi dodatkami:). Smacznego!