Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mąka ryżowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mąka ryżowa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 września 2017

Omlet z mąki ryżowej z serkiem wiejskim



Dzisiaj mała odskocznia od wypieków :) Moje śniadanie to zawsze owsianka, płatki żytnie lub jaglanka z owocami, bo jestem tak uzależniona, że nie wyobrażam sobie już życia bez nich! Ale raz w tygodniu robię sobie przerwę i wtedy na stole lądują pełnoziarniste grzanki z serkiem twarogowym i konfiturą, placki lub omlet. Od biedy coś na słono, ale to tylko jeśli jestem u kogoś lub w cudownym hotelu z jeszcze cudowniejszym bufetem :) W niedzielę miałam smak na omlet. Proste składniki, raz dwa trzy i omlet już był na talerzu. I nawet udało mi się go obrócić szpatułką. Omlet z mąki ryżowej i serka wiejskiego może i brzmi dziwnie, ale smakuje dobrze. Jeśli ktoś jest przyzwyczajony do smaku mąki ryżowej :) Serek wiejski po ogrzaniu lekko się ciągnie, prawie jak ser żółty. Omlet wyszedł puszysty i mięciutki. Idealnie komponuje się z konfiturami, miodem i orzechami, owocami lub jogurtem. Jak dla mnie idealny jako „fit deser” w ciągu tygodnia :) A w weekend nie liczymy kalorii :) Polecam :)


Składniki (na 1 omlet z małej patelni):
1 jajko (L)
25g mąki ryżowej
1 kopiata łyżka serka wiejskiego odsączonego
½ łyżeczki miodu
Szczypta proszku do pieczenia
Szczypta soli


Wykonanie:

Białko jaja oddzielić od żółtka. Żółtko wymieszać z serkiem wiejskim, mąką ryżową, miodem i proszkiem do pieczenia. Rozgrzać patelnię przesmarowaną lekko olejem (pamiętajcie, że teflon nie może być zdarty, bo wtedy omlet przywrze do patelni i całość się przypali). Białko ubić na sztywno ze szczyptą soli. Wymieszać z poprzednimi składnikami. Masę wylać na rozgrzaną patelnię, zmniejszyć płomień do minimum i przykryć pokrywką. Smażyć do czasu, aż wierzch omletu lekko się zetnie i omlet będzie można podważyć szeroką szpatułką. Po tym czasie omlet obrócić na drugą stronę i smażyć jeszcze chwilę, aż spód się przypiecze. Przełożyć na talerz i podawać z ulubionymi dodatkami. Smacznego!

P.S. Omlet smakuje równie dobrze na zimno i  podany z ulubionymi dodatkami może być alternatywą deseru po obiedzie :)


 

piątek, 27 stycznia 2017

Ciasto kokosowe z dżemem porzeczkowym i twarogową pianką czyli „Śnieżny puch” w mojej wersji



Śnieg śnieg śnieg – wszędzie śnieg! Ja rozumiem, że jest ładnie i biało, nawet już się przyzwyczaiłam do ciągłego zamiatania schodów i drapania szyb w samochodzie, ale na miłość boską! Zimno mi! Ale co tam, nie dość, że zimno, to jeszcze można się udusić będąc na wolnym (?) powietrzu. A tak bym się przeszła na spacer. Mogłoby być już ciepło, ładnie i z czystym powietrzem…
Dzisiaj mam dla Was pyszne ciasto, aczkolwiek z małym zastrzeżeniem. Przepis na "śnieżny puch" jest dość popularny w Internecie, dlatego zdecydowałam się go zrobić. Oryginalny przepis zawiera w sobie bitą śmietanę w proszku typu „Śnieżka”, co trochę mnie odstraszyło, gdyż ja preferuję jak najbardziej naturalne wypieki. Dlatego długo zastanawiałam się, czy ją dodać do ciasta czy zastąpić zwykłą śmietaną kremówką. Wybrałam jednak śmietanę w proszku, by przekonać się, jak smakuje takie ciasto. W sumie jak dodajemy do ciasta różne dodatki typu batoniki, masło orzechowe i inne podobne, to też „faszerujemy” go sztucznościami. Tak więc, jest to dość kontrowersyjny temat. Ale dość już o nieciekawych rzeczach:). Jeśli chodzi o samo ciasto – wyszło bardzo bardzo smaczne. Przepis podglądnęłam tutaj i pozamieniałam kilka rzeczy:). Zainteresowanych zapraszam do wypróbowania mojej wersji, lub też wersji z kremówką:)


Składniki (na ciasto w formie 25x35cm):

Kokosowy spód:
200g mąki ryżowej
120g masła
50g wiórek kokosowych
60g cukru
3 żółtka
1 łyżeczka cukru wanilinowego
Szczypta soli

„Śnieżny puch”
1kg mielonego twarogu kubkowego
2 bite śmietany w proszku typu „Śnieżka” (lub 330ml śmietany 30%)
2 galaretki cytrynowe
3 łyżki cukru pudru
1 szklanka mleka (w wersji ze śmietaną 30% pominąć)

Kokosowa kruszonka:
110g wiórek kokosowych
50g masła
2 łyżki cukru

Dodatkowo: ½ słoika dżemu porzeczkowego


Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 185oC (termoobieg). Formę wyłożyć papierem do pieczenia.
Kokosowy spód: masło posiekać z mąką. Dodać resztę składników, jeszcze chwilę posiekać, a następnie zagnieść ciasto – będzie ono miało konsystencję kruszonki, a więc nie będzie jednolite. Ciasto wysypać do formy, równomiernie rozłożyć i docisnąć do dna, by tworzyło zwarty spód. Wstawić do piekarnika i piec, aż się całkowicie upiecze, na złoto-brązowy kolor. Wyciągnąć i ostudzić.
Ostudzony spód posmarować dżemem porzeczkowym.
„Śnieżny puch”: galaretki cytrynowe rozpuścić ze szklanką gorącej wody (szklanka klasyczna 230ml) i pozostawić do ostudzenia. Gdy galaretka będzie już chłodna, ubić mikserem śmietany w proszku  razem z mlekiem i cukrem (lub w wersji ze śmietaną 30% ubić samą śmietanę z cukrem). Gdy śmietana będzie ubita, dodać partiami ser twarogowy i zmiksować. Zmniejszyć obroty na najmniejsze i dodawać po łyżce ostudzonej galaretki. Całość wylać na spód posmarowany dżemem. Wyrównać i odstawić.
Kruszonka kokosowa: masło stopić w rondlu. Dodać cukier i wiórki kokosowe. Całość smażyć chwilę, cały czas mieszając, aż kruszonka się lekko zarumieni. Odstawić do wystudzenia. Zimną kruszonkę wysypać równomiernie na ciasto. Odstawić najlepiej na całą noc lub dobrych kilka godzin do lodówki. Pamiętajcie, żeby przed włożeniem do lodówki pełnej innych zapachów, dobrze zabezpieczyć ciasto folią lub włożyć go do pojemnika. Nie chcemy przecież ciasta o smaku szynki :). Smacznego!



poniedziałek, 6 lipca 2015

Jogurtowe placuszki z mąki ryżowej z brzoskwinią (bezglutenowe)



Dawno nie było u mnie żadnych placuszków. Stęskniłam się już troszkę za nimi. Ostatnio w sklepie kupiłam mąkę ryżową i postanowiłam dodać do mojej kolekcji jakieś placki bezglutenowe. Wiadomo, że wszelkie placki z jabłkami są u mnie na pierwszym miejscu, lecz chciałam tym razem postawić na inny smak. I tak padło na brzoskwinie i kokos. Nie dodawałam  dużo kokosu, bo nie chciałam by jego smak zdominował brzoskwinię. Dodałam za to jogurt naturalny, by placki były bardziej treściwe. W efekcie otrzymałam pyszne placuszki, które popołudniem bardzo szybko zniknęły z talerza. Nic przecież nie stoi na przeszkodzie, by usmażyć je raz jeszcze:).


Składniki (na ok. 8-10 placuszków):

150g jogurtu naturalnego ( u mnie 0,1% tł.)
60g mąki ryżowej
1 jajko (M)
2-3 łyżeczki miodu
2 łyżeczki wiórek kokosowych
¼ łyżeczki cukru wanilinowego
¼ łyżeczki proszku do pieczenia

1 brzoskwinia (o wadze ok. 120g)

Dodatkowo: olej kokosowy lub olej rzepakowy do smażenia

Kaloryczność placków oscyluje w granicach 65-80kcal w zależności od ilości placków. Całe ciasto na placki ma ok. 646kcal, więc należy tą wartość podzielić przez ilość usmażonych sztuk. Podana kaloryczność jest w przybliżeniu, gdyż użyte składniki mogą się różnić między sobą, no i ilość tłuszczu użytego do smażenia też zmienia ich kaloryczność.


Wykonanie:

Połączyć suche składniki. Jogurt rozmieszać z jajkiem i miodem. Dodać suche składniki i dokładnie wymieszać. Brzoskwinię pokroić w kosteczkę (u mnie wraz ze skórką) i dodać do masy. Wymieszać. Na patelni rozgrzać łyżeczkę oleju. Nakładać surowe ciasto formując placuszki. Smażyć z obu stron na złoto-brązowy kolor. Po obróceniu placków na drugą stronę, można dolać odrobinę oleju, aczkolwiek nie jest to konieczne, bo placki smażą się też dobrze na małej ilości tłuszczu. Gotowe oprószyć cukrem pudrem, a można i z tego zrezygnować:). Smacznego!


Bezglutenowe Vege Wypieki