Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bakalie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bakalie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 grudnia 2019

Strucla z białym makiem



Dziś mikołaj! Aż trudno uwierzyć, że już 6 grudnia. Wszędzie wkoło już świąteczny klimat – w galeriach pełno ozdób, a w radiu świąteczne piosenki. No przyznajcie się – kto już słyszał klasyczne Last Christmas ? Ja już to słyszałam w zeszłą niedzielę :D Chyba czas zacząć przygotowania do świąt! Wstępna lista słodkości już zrobiona. Jak już kiedyś wspominałam, klasyczny świąteczny makowiec to działka mojej mamy. Ja natomiast przejmuję stery jeśli chodzi o pozostałe słodkości :) Jeszcze nie wybrałam dokładnie co będę piekła w tym roku, ale z pewnością ostatecznie na liście znajdzie się sernik i kilka rodzajów ciastek. Dla Was również przygotowałam przepisy na świąteczne specjały :) Pierwszym z nich jest strucla z białym makiem. Podwójnie zakręcona, z pysznym nadzieniem, w skład którego wchodzi m.in. biały mak, marcepan i orzechy włoskie. Po prostu pycha! Biały makowiec jest nieco delikatniejszy w smaku od klasycznego, no i nie widać maku jeśli ten zostanie w zębach :)


Składniki (na jeden duży makowiec):

Ciasto drożdżowe: 
350g mąki pszennej
125ml mleka
80g masła
50g cukru
30g drożdży
2 łyżki śmietany 12 lub 18%
1 łyżka cukru wanilinowego
1 jajko
1 żółtko
1 łyżeczka skórki otartej z cytryny
Szczypta soli

Nadzienie:
250g białego maku
1 szklanka wrzątku
100g masy marcepanowej
50g orzechów włoskich
50g masła
3 łyżki miodu

Lukier:
4 łyżki cukru pudru
4-5 łyżeczek soku z cytryny


Wykonanie:

Masa makowa (można zrobić dzień wcześniej): mak zalać szklanką wrzątku. Odstawić na godzinę. Po tym czasie dwukrotnie zmielić mak. W rondelku rozpuścić masło i dodać do niego marcepan, żeby się ocieplił przed wymieszaniem. Do maku dodać masło z marcepanem, miód i posiekane orzechy. Wymieszać. Masa jest gotowa. Odstawić. W lodówce masę przechowywać szczelnie zamkniętą.
Ciasto drożdżowe: mąkę przesiać do miski, zrobić wgłębienie. Mleko podgrzać, dodać łyżeczkę cukru i drożdże, a następnie dokładnie wymieszać, żeby drożdże się rozpuściły. Wlać do mąki i lekko zasypać otaczającą mąką. Odstawić na 10-15 minut, aż drożdże zaczną rosnąć. Po tym czasie dodać żółtko i jajko – wszystko wymieszać łyżką. Dodać śmietanę, cukier, cukier wanilinowy, skórkę z cytryny, sól oraz pokrojone w kosteczki masło i zacząć wyrabiać ciasto za pomocą ręki lub specjalnej końcówki miksera. Wyrobione ciasto powinno być delikatne i  dość luźne. Uformować kulę i oprószyć mąką. 
Piekarnik rozgrzać do 175oC (termoobieg). Przygotować dużą blachę (najlepiej tą z kompletu piekarnika) i wyłożyć papierem do pieczenia.
Nie trzeba czekać, aż ciasto urośnie. Ciasto rozwałkować na oprószonym blacie/stolnicy prostokąt wielkości mniej więcej 30x40cm. Nałożyć mak na całą powierzchnię, grubiej na bokach, cieniej w środku. Makowiec zwijać jak Palmiery, z dwóch stron, do środka. Zwijamy wzdłuż długiego boku. Końce można wcisnąć do środka lub założyć do środka jak przy zwijaniu gołąbków. Wierzch ciasta  posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem. Wstawić do piekarnika i piec ok. 30 minut, aż skórka nabierze jasnobrązowego koloru. Wyjąć i przestudzić.
Składniki na lukier wymieszać. Posmarować ciasto. Można posypać startymi orzechami lub innymi bakaliami. Smacznego!




niedziela, 24 listopada 2019

Kakaowa rolada z bakaliami w rumie



Kto z nas nie pamięta starej, poczciwej rolady :) Toż to był rarytas! Ja pamiętam taką kakaową, z bitą śmietaną w środku. Kiedyś nasze mamy i babcie piekły prosto, a to jakieś zwykłe drożdżowe, a to jakiś biszkopcik. Wykwintniejsze wypieki jak tort orzechowy, czy sernik zostawiały na specjalne okazje – Boże Narodzenie, imieniny czy urodziny. Dzisiaj raczej piecze się wszystko, niezależnie od okazji :) No i tak sobie myślałam o tej roladzie i myślałam. Weekend coraz bliżej to upiekłam sobie takową :) Do środka dałam jednak coś więcej niż bitą śmietanę – a mianowicie bakalie moczone w rumie oraz mielone orzechy włoskie. Czyż to nie brzmi pysznie? Oj tak, bo nie tylko brzmi, ale i smakuje! Kakaowy biszkopt i wyrazisty krem bakaliowy z nutą alkoholu :) Ta rolada ma zdecydowanie charakter :) Można się też spodziewać, że szybko zniknie! Choć powiem szczerze, że na następny dzień jest najpyszniejsza! Polecam do weekendowej kawki :)


Składniki (na 1 dużą roladę):

Biszkopt:
4 jajka
100g cukru
70g mąki pszennej
20g gorzkiego kakao
20g startych orzechów włoskich
1 łyżeczka cukru wanilinowego
½ łyżeczki proszku do pieczenia
Szczypta soli

Masa bakaliowa:
 250g sera mascarpone
250g śmietany 30 lub 36%
2 łyżki cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego

100g startych orzechów włoskich
80g niesolonych orzeszków arachidowych
80g drobnych rodzynek
80ml ciemnego rumu
20ml mleka

Dodatkowo do dekoracji: rozpuszczona czekolada, bakalie


Wykonanie:

Bakalie: orzechy arachidowe posiekać, dodać rodzynki i zalać rumem i mlekiem. Odstawić na kilka godzin aż wchłoną płyn (najlepiej zrobić to dzień wcześniej i zostawić w lodówce na całą noc).
Przygotować dużą blachę 30x40cm (najlepiej tą z kompletu piekarnika). Wyłożyć papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 175oC (termoobieg).
Biszkopt: mąkę przesiać razem z proszkiem do pieczenia i kakao. Dodać zmielone orzechy włoskie, sól i wymieszać. Oddzielić białka od żółtek. Białka ubijać, a gdy będą prawie sztywne, dodawać stopniowo cukier w kilku turach. Następnie nie przerywając ubijania dodawać po jednym żółtku. Do masy dodawać małymi partiami mąkę z dodatkami i delikatnie mieszać szpatułką. Gotową masę wylać na przygotowaną blachę i rozprowadzić zostawiając niewielkie marginesy. Wstawić do piekarnika i piec ok. 12 minut do tzw. „suchego patyczka” (ale lepiej obserwować bo każdy piekarnik inaczej piecze). Wyjąć. Przygotować arkusz papieru do pieczenia i suchą, czystą ściereczkę (choć ja wolę używać ręcznika papierowego, bo ściereczki zbyt mocno pachną proszkiem do prania). Położyć arkusz papieru do pieczenia, a na to ręcznik papierowy. Na to wszystko położyć do góry nogami biszkopt. Delikatnie odlepić papier do pieczenia, a następnie zwinąć biszkopt wzdłuż dłuższego boku – razem z papierem do pieczenia i ręcznikiem papierowym. Pozostawić zwinięty do całkowitego ostudzenia.
Masa bakaliowa: do namoczonych wcześniej bakalii wsypać tarte orzechy włoskie i wymieszać. Ser mascarpone ubić razem ze śmietaną i cukrami. Dodać bakalie. Całość delikatnie wymieszać.
Biszkopt delikatnie odwinąć. Nałożyć masę bakaliową i rozprowadzić na całej powierzchni. Tam gdzie zaczynamy zwijać, ma być grubiej masy, a później im dalej do końca biszkoptu – coraz cieniej. Zwinąć roladę. Owinąć folią i wstawić na kilka godzin do lodówki by całość stężała. Choć najlepiej smakuje na drugi dzień :)
Wierzch: czekoladę rozpuścić, polać roladę. Posypać bakaliami. Smacznego!




sobota, 28 września 2019

Czekoladowe ciasto na winie, z orzechami i rodzynkami



Oj jak mi się chciało czegoś czekoladowego. I nie mówię tutaj o czekoladzie w czystej postaci, bo takowa mogłaby dla mnie nie istnieć. Tak w ogóle to czekoladowe słodkości nie należą do moich ulubionych, ale mimo wszystko, czasami się czegoś zachce :) Naszła mnie ochota na jakąś lekką babkę. W lodówce miałam jeszcze resztę wina z granatów, więc wymyśliłam sobie, że w końcu upiekę babkę na winie. Dodałam jeszcze bakalie moczone w winie i cynamon. Babka tak pięknie pachnie, że nie można przejść obok niej obojętnie :) Czekolada z lekką nutą owocową i ten ukryty cynamon robią dobrą robotę. W smaku ciasto jest pyszne – nie za słodkie, nie za mocno czekoladowe, jak dla mnie w sam raz. Nie jest suche, ale nie jest też jakoś bardzo wilgotne – jak to babka. Koniecznie musicie wypróbować !


Składniki (na ciasto w podłużnej foremce 11x30cm):

Ciasto:
200g mąki pszennej
200g masła
200g cukru
100g gorzkiej czekolady
4 jajka
1 kopiata łyżka gorzkiego kakao
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki cynamonu
Szczypta soli

50g rodzynek
50g grubo siekanych orzechów włoskich
Ok. 1 szklanki (250ml) wina (najlepiej półsłodkiego i aromatycznego)

Wierzch:
50g czekolady mlecznej
1 łyżeczka słodkiej śmietany 30%
1 łyżeczka oleju
Garść posiekanych orzechów włoskich


Wykonanie:

Bakalie: rodzynki i orzechy włoskie zalać winem. Odstawić na 30 minut, aż naciągną trochę trunku :) Po tym czasie odcedzić bakalie, a pozostały płyn wlać do szklanki – powinno być ¾ szklanki. Jeśli będzie za mało, to dolać wina, a jeśli za dużo – troszkę odlać. Summa summarum do ciasta wlewamy ¾ szklanki.
Przygotować foremkę: wysmarować masłem i oprószyć bułką tartą. Piekarnik rozgrzać do 170oC (termoobieg).
Ciasto: mąkę przesiać z kakao, proszkiem do pieczenia, solą i cynamonem. Miękkie masło utrzeć z cukrem do białości. Dodać żółtka i dalej ucierać. Czekoladę rozpuścić w mikrofalówce lub w kąpieli wodnej. Jeszcze ciepłą czekoladę wlewać do masy i miksować. Następnie wlać białka i wszystko dokładnie zmiksować. Do ciasta dodawać w kilku turach naprzemiennie przesianą mąkę i wino – mieszać szpatułką. Na końcu wsypać namoczone bakalie i jeszcze raz wymieszać. Ciasto przelać do foremki. Wstawić do piekarnika i piec ok. 50 minut do tzw. „suchego patyczka”. Wyjąć i lekko przestudzić.
Wierzch ciasta: czekoladę, śmietankę i olej umieścić w miseczce, a następnie rozpuścić w mikrofalówce bądź kąpieli wodnej. Gdyby czekolada się „zwarzyła” , dolewać po odrobinie gorącej wody i energicznie mieszać – powinna wrócić do stanu płynności :) Czekoladę wylać na wierzch ciasta i rozprowadzić po całej powierzchni. Jeśli lubicie dużo czekolady możecie zrobić polewę z podwójnej porcji.  Na sam koniec posypać wierzch ciasta siekanymi orzechami włoskimi, można też dodać rodzynku lub inne bakalie :) Smacznego!



piątek, 11 stycznia 2019

Drożdżowe ślimaczki z budyniem i rodzynkami



Witam wszystkich w nowym roku :) Nowy rok – stara ja :) Nie mam żadnych postanowień noworocznych, bo i tak nie wierzę, że je spełnię. Ale jedno jest pewne – w nowym roku dalej będę piec słodkości.
Dzisiaj mam dla Was przepis na pyszne drożdżówki z budyniem i rodzynkami :) Zaraziliśmy się nimi w Niemczech, gdzie nazywają je Rosinenschnecke. Tylko tam są zrobione z innego rodzaju ciasta :) Ale u nas niech będą po prostu drożdżowymi ślimaczkami. Są bardzo pulchniutkie i okrutnie dobre. Polecam!




Składniki (na ok. 25 sztuk):

Ciasto drożdżowe:
500g mąki pszennej
250ml mleka
70g masła
50g świeżych drożdży
3 żółtka
2 łyżki cukru
1 łyżeczka cukru wanilinowego
Szczypta soli

Nadzienie:
350ml mleka
1 opakowanie budyniu waniliowego bez cukru (lub już z cukrem jeśli wolicie, wtedy dodatek cukru pominąć)
1 płaska łyżka cukru
200g rodzynek

Wierzch:
1 jajko
1 łyżka śmietany 18%



Wykonanie:

Ciasto drożdżowe: mąkę przesiać do miski, dodać cukier, cukier wanilinowy i sól. Wszystko wymieszać. Ze składników uformować kopczyk, a następnie zrobić w nim wgłębienie. Mleko lekko podgrzać, by było letnie. Do mleka pokruszyć świeże drożdże i dokładnie rozmieszać, aż się rozpuszczą (można dodać też łyżeczkę cukru, wtedy drożdże szybciej ruszą). Wlać do wgłębienia i zasypać otaczającą mąką. Miskę przykryć ściereczką kuchenną. Pozostawić na 10-15 minut.
Po 10-15 minutach dodać żółtka – wszystko wymieszać łyżką. Dodać rozpuszczone masło i zacząć wyrabiać ciasto (ręką nie wyrabiam zbyt długo, natomiast gdy używam miksera z hakiem, to ciasto wyrabia się, aż zaczyna odchodzić od ścianek misy). Odstawić na max. 1 godzinę do zwiększenia objętości.
Budyń: odlać pół szklanki mleka i rozpuścić w niej proszek budyniowy. Resztę mleka zagotować, dodać rozrobiony budyń i mieszając gotować do zgęstnienia. Odstawić.
Gdy ciasto wyrośnie rozgrzać piekarnik do 180oC (termoobieg). Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia.
Ciasto rozwałkować na kwadrat 40x40cm. Rozsmarować budyń, posypać rodzynkami. Zwinąć w roladę. Kroić krążki grubości ok. 2,5cm. Krążki układać na blasze w odstępach ok. 2 cm. Pozostawić na blasze na ok. 15 minut, aż podrosną.
Wierzch: jajko rozmieszać ze śmietaną. Smarować krążki za pomocą pędzelka. Gotowe drożdżówki wstawić do piekarnika i piec, aż krążki nabiorą jasno-brązowego koloru (u mnie ok. 20 minut, ale trzeba obserwować, bo każdy piekarnik jest inny). Przestudzone oprószyć cukrem pudrem. Smacznego! 




czwartek, 13 grudnia 2018

Sękacz - Baumkuchen


Sękacz to znany i lubiany wypiek nie tylko w Polsce, ale także w wielu innych krajach, m.in. w Niemczech, Szwajcarii, Francji czy na Węgrzech. Po przekrojeniu ciasta – sękacz podobny jest do ściętego pnia drzewa z sękami – stąd prawdopodobnie jego nazwa :)
Jeśli od dawna marzyliście o zjedzeniu sękacza, ale odstraszała Was wizja obracania kija nad ogniskiem – to teraz już nie macie wymówki! Sękacz z piekarnika to wspaniała alternatywa dla tradycyjnego sękacza :) Ja postanowiłam go uszlachetnić i zrobić wersję świąteczną, z marcepanem i bakaliami. Z pozoru nijakie ciasto zaskakuje smakiem, a dodatek czekolady i bakalii czyni go wyjątkowym. Nie można zapominać również o dodatku marcepanu, który też dorzuca swoję pięć groszy :) Oczywiście, jeśli nie jesteście fanami babek piaskowych i innych „suchych” ciast, to może Wam nie przypaść do gustu. Jeśli jednak macie ochotę na babkowate, świąteczne ciasto – to jak najbardziej polecam !


Składniki (na ciasto w okrągłej formie 26cm):

Ciasto:
250g masła
250g cukru
150g mąki pszennej
100g skrobi ziemniaczanej
100g masy marcepanowej
6 jajek (L)
3 łyżki likieru Amaretto (można zamienić na mleko)
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka cukru wanilinowego
10 kropel olejku migdałowego
Szczypta soli

Polewa:
50g czekolady mlecznej
30g czekolady gorzkiej

*możecie oczywiście rozpuścić więcej czekolady jeśli lubicie grubą warstwę :)

Dodatkowo: dowolne bakalie do ozdoby (u mnie m.in. kandyzowane wiśnie, morele, orzechy arachidowe)


Wykonanie:

Przygotować okrągłą formę – wyłożyć papierem do pieczenia, dno lekko przesmarować masłem i oprószyć mąką. Piekarnik rozgrzać do 230oC (funkcja grill lub grzanie od góry).
Ciasto: marcepan podgrzać lekko w rondelku z 3 łyżkami amaretto lub mleka, aż się rozpuści. Ostudzić. Masło utrzeć z cukrem, cukrem wanilinowym i żółtkami na gładką i puszystą masę. Dodać rozpuszczony marcepan, olejek migdałowy, sól i zmiksować. Mąkę przesiać ze skrobią i proszkiem do pieczenia. Dodać do masy i dokładnie wymieszać. Na sam koniec dodać ubite na sztywno białka jaj.
Nałożyć do formy 3 łyżki ciasta i dobrze rozsmarować (tutaj idealnie sprawdza się szpatułka lub łopatka do tortów, ze względu na odgięty trzonek).


Wstawić do piekarnika i piec 2 minuty (obserwujcie swoje ciasto, być może w Waszym piekarniku będzie się piekło kilkanaście sekund dłużej lub krócej, ja na początku myślałam, że 3 minuty będą ok., po czym się okazało, że dla mojego piekarnika 2 minuty to max). Ciasto ma się upiec na jasno brązowy kolor. Wyjąć, a gdyby zrobił się bąbel – bez żalu przebić go :) Nakładać kolejne 3 łyżki ciasta i ponownie rozsmarować na całej powierzchni. Wstawić do piekarnika na 2 minuty. I tak do wykończenia masy. Im cieniej będziecie smarować, tym wasz sękacz będzie miał więcej paseczków. Upieczone ciasto wyjąć i całkowicie ostudzić.
Polewa czekoladowa: czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej lub mikrofali – jak kto woli. Rozsmarować na cieście i za pomocą widelca zrobić okrężnym ruchem wzorek.
Całość udekorować według swoich upodobań – mogą to być przeróżne bakalie, cukierki itp. Smacznego!





poniedziałek, 19 marca 2018

Pascha wielkanocna



Wspaniała, kremowa, mocno bakaliowa – pascha. Jest symbolem Wielkanocy i przypisuje się jej znaczenie religijne . Jest ona przyrządzana tylko raz w roku, w tym szczególnym dla nas okresie. Pascha ma symbolizować odradzanie się przyrody, a obfite dodatki jak bakalie czy orzechy – dobra luksusowe, bogactwo, obfitość. Pierwotny kształt paschy, czyli kształt „piramidy” czy też trapezu, miał symbolizować grób Chrystusa. Z czasem jednak kształt paschy ulegał modyfikacjom i teraz każdy przygotowuje paschę po swojemu, ale dalej zachowuje ona kształt kopuły. Paschę można przygotować na dwa sposoby – na zimno lub na gorąco. Dzisiejszy przepis to pascha przygotowana sposobem na gorąco. Przepis podglądnęłam na Kwestii Smaku – jest rewelacyjny. Pascha smakuje wybornie – jest słodka, kremowa i bardzo delikatna w smaku. Smak przełamują bakalie, a rum i wanilia nadają niesamowitego aromatu. Paschę można przygotować kilka dni wcześniej i przechowywać w lodówce. Najlepsza jest jednak przygotowana tak dwa dni przed Wielkanocą – wtedy wszystkie smaki przechodzą sobą nawzajem. Nie wiem jak Wy, ale ja wprost przepadam za paschą :) I bardzo polecam ten przepis :)



Składniki (na paschę średnicy ok. 22cm, ale w zależności od użytego naczynia, pascha może też być węższa i wyższa):

2 litry mleka pasteryzowanego 3,2%  (w woreczku lub butelce)
500 g gęstej, kwaśnej śmietany 18%
200g masła
60g cukru pudru
6 jajek
200 g bakalii (u mnie po garści – prażone płatki migdałów, rodzynki, żurawina, kandyzowana skórka pomarańczowa, morele)
1 łyżka rumu
 ½ laski wanilii


Wykonanie:

Mleko wlać do większego garnka, dodać ziarenka wyskrobane z laski wanilii oraz wyskrobaną laskę. Całość zagotować. W misce roztrzepać jajka ze śmietaną. Zagotowane mleko podgrzewać na średnim ogniu i stopniowo wlewać mieszankę śmietany z jajkami. Gotować na średnim ogniu ok. 5 minut – zacznie się wytrącać ser. Gdy zobaczycie, że ser wytrącił się już całkowicie, przestać gotować. Przygotować durszlak lub sito i wyłożyć go gazą. Za pomocą łyżki cedzakowej wyławiać ser i przekładać na sito/durszlak z gazą. Przełożyć nad naczynie, do którego będzie się zlewała serwatka, np. nad garnek lub miskę. Ser przyłożyć talerzykiem, docisnąć czymś ciężkim i wstawić do lodówki na całą noc. Na następny dzień wyjąć ser z lodówki. Miękkie masło utrzeć z cukrem pudrem na puszystą masę. Dodawać stopniowo ser. Do gotowej masy dodać rum oraz bakalie i wymieszać. Przełożyć do wyłożonego gazą naczynia o wybranym kształcie. Wstawić do lodówki na minimum dobę. Przed podaniem ozdobić wybranymi dodatkami, np. bakaliami. Smacznego!

 
 

niedziela, 11 marca 2018

Simnel Cake – tradycyjne angielskie ciasto wielkanocne



Jak na angielskie ciasto przystało, jest nieźle napakowane bakaliami i jeden kawałek potrafi zasłodzić na amen :) No ale tak to już jest z tymi suszonymi owocami. Ma być świątecznie, więc może też być słodko :) Simnel cake to bardzo charakterystyczne ciasto, z dodatkiem aromatycznego marcepanu w środku oraz na zewnątrz. Dwanaście kulek na wierzchu ciasta symbolizuje wszystkich apostołów, chociaż istnieje pewna nieścisłość co do liczby kulek. Jedni twierdzą, że kulek powinno być 12, czyli tyle ilu było apostołów, drudzy kategorycznie nie życzą sobie na swoim cieście Judasza, a jeszcze inni dodatkowo umieszczają kulkę na środku ciasta, co z kolei ma symbolizować Jezusa. Sami zdecydujcie, która wersja Wam najbardziej odpowiada :) Ja zrobiłam 12 kulek, bo po prostu lubię symetrię.
Ciasto piecze się dość długo, dzięki czemu zawdzięcza swoją teksturę – jest mocno wypieczone ale nie spalone. W smaku też jest inne niż nasz tradycyjny keks. Ze względu na długie pieczenie, ciasto dłużej zachowuje swoją świeżość i przydatność do spożycia. Myślę, że to bardzo ciekawa propozycja na świąteczny stół, która zasmakuje każdemu, kto lubi bakalie :)


Składniki (na ciasto w okrągłej formie 20cm):

225g mąki pszennej
175g masła
100g brązowego cukru Muscovado
4 jajka (M)
200g rodzynek
100g kandyzowanej skórki pomarańczowej
100g kandyzowanej skórki cytrynowej
50g suszonej żurawiny
50g migdałów (w słupkach)
2 łyżki whisky (można pominąć)
Skórka otarta z ½ cytryny
1 łyżeczka esencji waniliowej lub cukru wanilinowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
¼ łyżeczki mielonego cynamonu
¼ łyżeczki mielonego imbiru
¼ łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
¼ łyżeczki soli

Dodatkowo: 2-3 łyżki marmolady morelowej, 450g masy marcepanowej


Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 170oC (termoobieg). Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia.
Ciasto: mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia i przyprawami, dodać sól. Masło utrzeć z cukrem i wanilią, aż nabierze puszystości. Nie przerywając ucierania dodawać po jednym żółtku, a potem białka. Następnie dodać skórkę z cytryny, alkohol i mąkę w dwóch turach. Na sam koniec wsypać wszystkie bakalie i dokładnie wymieszać. Połowę ciasta wyłożyć do formy i wyrównać. Rozwałkować 200g marcepanu tak, by powstało koło średnicy formy, w której pieczone jest ciasto). Marcepan przenieść do foremki na ciasto. Na marcepan wyłożyć drugą połowę ciasta i wyrównać. Wstawić do piekarnika i piec 30 minut, po czym obniżyć temperaturę do 150oC i piec jeszcze 80-90 minut. Wyjąć i wystudzić.
Wierzch ciasta: przesmarować marmoladą, 150g marcepanu rozwałkować i przykryć wierzch ciasta. Brzegi uformować w fale. Z pozostałego marcepanu uformować 12 kulek i ułożyć na wierzchu (ja formowałam kulki każda po 8g). Smacznego!



 

środa, 14 lutego 2018

Pomarańczowe ciasto owsiane z rodzynkami i jagodami goji



I znowu – owsianka czy ciasto? Ciężko się zdecydować, bo to taki uniwersalny wypiek. Może być zarówno pysznym i zdrowym śniadaniem, jak i deserem. A teraz, w czasie sesji sprawdza się idealnie jako pierwsza, piąta i dwudziesta przekąska :) Bardzo lubię takie zdrowe słodkości. Ciasto nie ma tłuszczu, mleka ani cukru. Słodkość zawdzięcza dodatkowi soku pomarańczowego i miodu,  rodzynkom i jagodom goji. Pycha :)

Składniki (na ciasto w formie 20x20cm):

2 szklanki płatków owsianych górskich
2 szklanki soku pomarańczowego
1 jajko
1 łyżka miodu
1 łyżeczka cukru wanilinowego
1 pomarańcza, obrana i pokrojona w drobną kostkę
1 garść rodzynek
1 garść suszonych jagód goji

Wykonanie:

Płatki owsiane zalać sokiem pomarańczowym i odstawić na 1-2 godziny (ja zostawiłam na całą noc w lodówce). Po tym czasie dodać pozostałe składniki i wszystko wymieszać. Piekarnik rozgrzać do 175oC. Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia.Ciasto wlać do foremki. Wstawić do piekarnika i piec 25 minut. Ostudzić. Można przechowywać w lodówce w szczelnie zamkniętym pojemniku do 2-3 dni. Smacznego! :)

 

niedziela, 12 listopada 2017

Ciasto orzechowo-cynamonowe z jabłkami i chrupiącą skórką



Dzisiaj mam dla Was przepis na świetne, dość słodkie jesienne ciasto z orzechami i jabłkami, z pyszną i bardzo chrupiącą skórką. Od razu mówię – nie jest suche, lecz przeciwnie, w środku ciasto jest mięciutkie i wilgotne. Prawie nic nie zostało :) Do środka można dodać jeszcze suszonych owoców lub orzechów - pełna dowolność. Choć jak dla mnie ciasto jest tak słodkie, że jedyne co bym dodała to garść różnych innych orzechów. Dobrze by pasowała jeszcze polewa z serka białego naturalnego i soku z cytryny - podobnie jak w cieście marchewkowym.
Za niedługo będę przygotowywała przepisy na świąteczne słodkości, jednak jeszcze zostało trochę czasu :) Jeszcze nie wszystkie liście spadły z drzew :) Dzisiaj znowu był tak piękny dzień, że musiałam go wykorzystać na spacer z moją rudą psinką. Bez zakupów też się nie obyło. Mąż zapatrzył mnie w zimowe buty i piękny szal, także już żaden śnieg mnie nie zaskoczy :) Chociaż nie ukrywam, że wolałabym żeby go w ogóle nie było, no może oprócz Bożego Narodzenia. Póki co cieszmy się tym co mamy :)


Składniki (na ciasto w okrągłej formie 24cm):

Kruszonka:
½ szklanki brązowego cukru
¼ szklanki mąki pszennej
¼ szklanki  posiekanych orzechów włoskich
½ łyżeczki cynamonu
45g masła
Szczypta soli

Ciasto:
250g mąki pszennej
220g jogurtu naturalnego
80g brązowego cukru
100ml oleju
50g posiekanych orzechów włoskich
2 jajka (L)
2 łyżki miodu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody
½ łyżeczki soli

Dodatkowo: 2 średnie jabłka


Wykonanie:

Piekarnik rozgrzać do 180oC (termoobieg), formę wyłożyć papierem do pieczenia.
Kruszonka: z podanych składników zagnieść kruszonkę - ma być dość sypka.
Ciasto: w misce połączyć wszystkie składniki suche, czyli mąkę, cukier, orzechy, proszek do pieczenia, sodę i sól. W Drugiej misce połączyć olej z miodem, jajkami i jogurtem. Do składników suchych wlać mokre i krótko zmiksować.
Jabłka obrać i zetrzeć na tarce.
Połowę ciasta wylać do formy, przykryć startymi jabłkami i posypać połową kruszonki. Wylać drugą  część ciasta, rozsmarować i posypać resztą kruszonki. Wstawić do piekarnika i piec 50 minut. Pozostawić do przestudzenia. Oprószyć cukrem pudrem. Smacznego!